Premiera książki // Premieren-Lesung von Peter Tauber

PL: Witajcie! Na Dr. Petera Taubera natknęłam się w marcu 2015 r. krótko po moim przyjeździe do Niemiec. W ciągu ostatnich kilku lat wpadaliśmy na siebie wielokrotnie przez przypadek... Na przykład, gdy stał naprzeciwko mnie przy maszynie zamówień McDonalda w drodze do Berlina, kiedy udzielał wywiadu obok mnie, gdy stałam w kolejce przed spotkaniem z Angelą Merkel kiedy odwiedziła Ortenberg, kiedy był gościem w ratuszu, w którym pracowałam, a następnie kupował lody w lodziarni obok mnie i spacerował w garniturze do muzeum, kiedy obok mnie w super trampkach oglądał wystawę Lego Star Wars, kiedy przeszedł przy mnie na święcie praw miejskich przebrany za urzędnika miejskiego lub kiedy spacerowałam, a on biegał... ale dopiero dziś powstało nasze pierwsze zdjęcie. Dopiero dziś odważyłam się w ogóle cokolwiek powiedzieć... i to nie były nawet dwa zdania... Ponieważ dziś była wyjątkowa okazja. Dr. Peter Tauber napisał książkę, a dziś miała miejsce jej premiera. Od lat zadawałam sobie pytania: jak on to robi? Czy on w ogóle śpi? Czy ma czas na życie prywatne, dla siebie? Jak sobie radzi, jeśli chodzi o zdrowie, psychicznie? Czy się nie złamie? Na te oraz inne pytania Dr. Tauber udzielił szczegółowej odpowiedzi w swojej książce „Nie musisz być bohaterem”. Dziękujemy za poświęcenie czasu na napisanie tej książki, podzielenie się z nami swoimi doświadczeniami i uczuciami oraz zapewnienie nam świetnego spojrzenia za kulisy wielkiego świata politycznego Niemiec. Dzisiejsze wydarzenie w warzelni i sali cesarskiej romańskiego domu w Gelnhausen uważam za bardzo interesujące!

DE: Hallo zusammen! Auf Dr. Peter Tauber bin ich im März 2015, kurz nachdem ich nach Deutschland kam, gestoßen. In den letzten Jahren sind wir uns mehrmals zufällig über den Weg gelaufen... Zum Beispiel als er auf dem Weg nach Berlin mir direkt gegenüber am Bestellautomaten bei McDonald‘s stand, als er neben mir draußen ein Interview gegeben hat als ich in der Warteschlange vor dem Treffen mit Frau Merkel in Ortenberg stand, als er bei der Stadtverwaltung, bei der ich gearbeitet habe, als Gast war und sich dann bei der Eisdiele neben mir Eis gekauft hat und im Anzug ins Museum spazierte, als er sich neben mir mit coolen Sneakers die Star-Wars-Lego-Ausstellung anschaute, als er mir entgegen bei der Stadtrechtsfeier als Stadtschreiber verkleidet schlenderte, als ich spazieren war und er seine Runde gelaufen ist... aber erst heute ist das erste Bild von uns entstanden. Erst heute habe ich mich getraut überhaupt etwas zu sagen... und es waren nicht mal zwei Sätze... Weil heute ein besonderer Anlass war. Dr. Peter Tauber hat ein Buch geschrieben und heute fand eine Premieren-Lesung statt. Ich habe mich schon seit Jahren gefragt: wie schafft er das? Schläft er überhaupt? Hat er Zeit fürs Privatleben, für sich? Wie geht es ihm eigentlich gesundheitlich, psychisch? Macht er sich damit nicht kaputt? Auf diese und auch andere Fragen hat jetzt Dr. Tauber in seinem Buch „Du musst kein Held sein“ eine ausführliche Antwort gegeben. Vielen Dank, dass Sie sich fürs Schreiben dieses Buches Zeit genommen haben, mit uns Ihre Erlebnisse und Gefühle geteilt haben und uns dabei einen tollen Blick hinter die Kulissen der großen Politikwelt gegeben haben. Ich fand die heutige Veranstaltung im Brau- und Kaisersaal des Romanischen Hauses Gelnhausen sehr interessant.