Porto (Portugalia) - cz. 2 || (Portugal) - Teil 2 (12.2019)

PL: Hej! Wczoraj opisałam Wam mój pierwszy dzień pobytu w Porto. Teraz czas na relację z dzisiaj. Wczesnym porankiem wybrałam się na drugą stronę rzeki Duero do dzielnicy Vila Nova de Gaia. Wzięłam ze sobą głównie cieplejsze ubrania, a okazało się, że było prawie 20 stopni. Na szczęście wzięłam ze sobą zwiewną sukienkę oraz błyszczące cienkie bolerko angielskiej marki Yours Clothing. Pół dnia spędziłam nad wodą delektując się słońcem. Potem wróciłam do hotelu i przebrałam się w coś cieplejszego, ponieważ zaczęło być chłodniej. Moja cekinowa bluzka jest również marki Yours Clothing. Zbliżał się zachód słońca, który postanowiłam podziwiać ze wzgórza przy klasztorze Claustros do Mosteiro da Serra do Pilar z widokiem na całe Porto. Potem wjechałam kolejką Funicular dos Guindais na most Ponte Dom Luís I. Stamtąd udałam się do księgarni Livraria Lello ze słynnymi schodami, które zainspirowały J.K. Rowling przy pisaniu kolejnych przygód Harrego Pottera. Najpierw jednak zatrzymałam się przy oświetleniu świątecznym, kolejnym napisice Porto oraz ogromnej choince przy Placu Wolności (Praça da Liberdade). Na koniec wstąpiłam do portugalskiej restauracji i byłam z siebie dumna, bo udało mi się dokonać zamówienia w języku portugalskim, którego się od kilku miesięcy uczę. Do hotelu kupiłam słynne Pastéis die Belém, a po drodze zatrzymałam się jeszcze przy pięknym kościele Capela das Almas. Jutro rano czeka mnie powrót do Frankfurtu.

DE: Hey! Gestern habe ich euch meinen ersten Tag in Porto beschrieben. Jetzt ist es Zeit, über heute zu berichten. Am frühen Morgen ging ich zum Fluss Duero in den Stadtteil Vila Nova de Gaia. Ich nahm hauptsächlich wärmere Kleidung mit und es stellte sich heraus, dass es fast 20 Grad waren. Zum Glück nahm ich ein dünnes Kleid und eine glänzende, dünne Jacke der englischen Marke Yours Clothing mit. Ich verbrachte einen halben Tag am Wasser und genoss die Sonne. Dann kam ich zurück ins Hotel und zog mich in etwas Wärmeres um, weil es kälter wurde. Meine Paillettenbluse ist ebenfalls von Yours Clothing. Der Sonnenuntergang rückte näher, den ich vom Hügel des Klosters Claustros do Mosteiro da Serra do Pilar mit Blick auf ganz Porto bewundern habe. Dann fuhr ich mit der Seilbahn Funicular dos Guindais zur Brücke Ponte Dom Luís I. Von dort ging ich zur Buchhandlung Livraria Lello mit der berühmten Treppe, die J.K. Rowling beim Schreiben der nächsten Abenteuer von Harry Potter inspirierte. Zuerst hielt ich jedoch bei Weihnachtslichtern, einem weiteren Zeichen Porto und einem riesigen Weihnachtsbaum am Freiheitsplatz (Praça da Liberdade) an. Am Ende war ich in einem portugiesischen Restaurant und war stolz auf mich, weil ich komplett auf Portugiesisch bestellt habe, da ich seit paar Monaten die Sprache lerne. Ich kaufte das berühmte Pastéis die Belém ins Hotel und hielt unterwegs noch kurz bei der schönen Kirche Capela das Almas an. Morgen Früh fliege ich wieder zurück nach Frankfurt.