Barcelona (Hiszpania) - cz. 1 || (Spanien) - Teil 1 (12.2019)

PL: Witajcie! Wczoraj wieczorem przyleciałam do Barcelony, dlatego też opiszę Wam teraz, jak wyglądał mój dzisiejszy dzień w tym mieście. Otóż zwiedzanie zaczęłam od parku wokół najsłynniejszej katedry Sagrada Familia uważanej za główne osiągnięcie projektanta Antoniego Gaudíego. Stamtąd udałam się do Parku Güell z elementami architektonicznymi, który również został zaprojektowany przez Gaudiego. Tam spędziłam kilka godzin, a następnie pojechałam do hotelu przebrać się w cieplejsze ubrania i coś przekąsić (mój hotel był przy głównej ulicy La Rambla, a obok znajdowała się maleńka pizzeria, w której kupiłam przepyszną pizzę z bakłażanem). Wieczorem udałam się na słynny plac Plaça d'Espanya, gdzie napiłam się pysznej kawy w jednej z lokalnych kawiarnii. Tuż obok zaczął się o godzinie 20-stej u podnóża wzgórza Montjuic pokaz fontann, czyli niesamowity spektakl łączący wodę, światło i dźwięk. To było wspaniałe przeżycie, które polecam wszystkim wybierającym się do Barcelony. Później zrobiłam sobie spacer długą ulicą La Rambla, a na kolację zjadłam tapasy. Czerwona błyszcząca sukienka oraz płaszczyk są od polskiej marki Cavaricci. Dalsza część relacji z mojego pobytu w Barcelonie znajduje się w drugim i trzecim wpisie.

DE: Hallo! Ich bin gestern Abend nach Barcelona geflogen, deshalb werde ich euch jetzt beschreiben, wie mein erster Tag in dieser Stadt aussah. Ich begann mein Sightseeing im Park rund um die berühmteste Kathedrale Sagrada Familia, die als Hauptleistung des Designers Antoni Gaudí gilt. Von dort ging ich in den Park Güell mit architektonischen Elementen, der ebenfalls von Gaudi entworfen wurde. Ich verbrachte ein paar Stunden dort und ging dann ins Hotel, um mich wärmer anzuziehen und etwas zu essen (mein Hotel lag an der Hauptstraße La Rambla und daneben befand sich eine winzige Pizzeria, in der ich eine köstliche Auberginenpizza kaufte). Abends ging ich zum berühmten Platz Plaça d'Espanya, wo ich in einem der örtlichen Cafés einen köstlichen Kaffee trank. Direkt daneben um 20 Uhr am Fuße des Montjuic-Hügels bewunderte ich eine Springbrunnenshow - ein erstaunliches Spektakel, das Wasser, Licht und Ton kombiniert. Es war eine großartige Erfahrung, die ich jedem empfehle, der nach Barcelona geht. Später machte ich einen Spaziergang entlang der langen Straße La Rambla und aß Tapas zum Abendessen. Das leuchtend rote Kleid und der Mantel sind von der polnischen Marke Cavaricci. Der Rest des Berichts von meinem Aufenthalt in Barcelona gibt es im zweiten und dritten Beitrag.