Przyjaźń na odległość // Freundschaft auf Distanz

Witajcie! Ostatnie dwa dni spędziłam u mojej Agi w Warszawie. Czasami zastanawiam się, czy przyjaźń na odległość w ogóle istnieje? I wtedy myślę o Niej... Znamy się już ponad 10 lat, czyli prawie połowę mojego życia! Ja nie wiem, kiedy to minęło, ale zawsze z łezką w oku oglądam nasze wspólne zdjęcia z naszego pierwszego spotkania... Aga jest wspaniałą osobą i jedną z niewielu, które nie zerwały ze mną kontaktu dlatego, że wyjechałam z Polski. Ona po prostu zawsze jest. Ostatni czas był dla mnie trudny, a ona bez zastanowienia dzwoniła do mnie do Niemiec w środku nocy i rozmawiała ze mną godzinami, gdy tylko widziała, że coś się dzieje. To ona przekazywała mi wszelkie wartości i podtrzymywała na duchu. A ostatnie dwa dni były cudne. I pierwszy raz w życiu spróbowałam japońskiej zupy vegan ramen!

Hallo! Die letzten zwei Tage habe ich bei meiner Freundin Aga in Warschau verbracht. Manchmal frage ich mich, ob es überhaupt eine Distanzfreundschaft gibt? Und dann denke ich an sie... Wir kennen uns seit über 10 Jahren, das ist fast die Hälfte meines Lebens! Ich weiß es nicht, wann es vorbei ist, aber immer schaue ich mit Tränen in den Augen auf unsere Fotos von unserem ersten Treffen... Aga ist eine großartige Person und eine der wenigen, die sich von mir nicht getrennt haben, weil ich Polen verlassen habe. Sie ist immer da. Die letzte Zeit war für mich schwer und sie rief mich gedankenlos mitten in der Nacht an und redete stundenlang mit mir. Sie hat mir viele Werte weitergegeben und mich oft ermutigt. Und die letzten zwei Tage bei ihr waren wundervoll. Und zum ersten Mal in meinem Leben probierte ich eine janapnische Vegan-Ramensuppe!