Węgry (Budapeszt) - cz. 2 || Ungarn (Budapest) - Teil 2 (12.2017)

Witajcie! Wczoraj opisałam Wam mój pierwszy dzień w Budapeszcie. Drugi dzień to Sylwester, czyli 31. grudnia 2017. To był właściwie cel naszej podróży. Tego dnia po śniadaniu w hotelu wyruszyłyśmy na Wzgórze Zamkowe. Wjechałyśmy na nie słynną kolejką Siklo, która została zbudowana w 1870 roku. Na górze mogłyśmy podziwiać Zamek Królewski, a właściwie całą Dzielnicę Zamkową, która została w całości wpisana na listę UNESCO. Stamtąd miałyśmy wspaniały widok na parlament, mosty i Dunaj. Następnie przespacerowałyśmy się do kościoła Macieja i Baszty Rybackiej, która od razu przyciąga wzrok swoją konstrukcją. Kolejno zeszłyśmy na dół do Mostu Łańcuchowego i dotarłyśmy do centrum, gdzie odwiedziłyśmy bar na dachu z igloo. Podziwiałyśmy panoramę miasta i poszłyśmy na obiad do restauracji przy Váci utca. Potem zjadłyśmy kołacze z czekoladą i oreo, a także obejrzałyśmy przepiękne oświetlenie świąteczne przy ulicy Ferenca Deáka nazywanej "The Budapest Fashion Street". Wróciłyśmy do hotelu, a o północy wybrałyśmy się podziwiać fajerwerki nad Dunajem.

Hallo! Gestern habe ich euch meinen ersten Tag in Budapest beschrieben. Der zweite Tag war Silvester, also der 31. Dezember 2017. Das war eigentlich der Sinn und Zweck unserer Reise. Nach einem guten Frühstück im Hotel sind wir an diesem Tag zum Burgberg gegangen. Auf den Schlossberg sind wir mit der berühmten Siklo-Bahn gefahren, die 1870 gebaut wurde. An der Spitze konnten wir den Burgpalast oder besser gesagt das gesamte Burgviertel bewundern, das in die UNESCO-Liste eingetragen ist. Von dort hatten wir einen tollen Blick auf das Parlament, Brücken und die Donau. Dann gingen wir zur Matthiaskirche und zur Fischerbastei, die sofort den Blick auf sich zogen. Danach gingen wir runter zur Kettenbrücke und kamen ins Zentrum, wo wir eine Rooftop-Bar mit Iglus besuchten. Wir bewunderten das Panorama der Stadt und gingen zum Abendessen in ein Restaurant in der Váci utca Straße. Dann haben wir Baumstriezel mit Schokolade und Oreo gegessen und die schönen Weihnachtslichter in der Deák-Ferenc-Straße, der so genannten "The Budapest Fashion Street" gesehen. Wir kehrten zum Hotel zurück und um Mitternacht schauten wir uns das Feuerwerk an der Donau an.