Portugalia (Lizbona) - luty 2017 - cz. 4

Witajcie!

W tym poście chciałabym przedstawić Wam zdjęcia z ostatniego dnia naszego pobytu w Lizbonie.
Na ten dzień zostawiliśmy sobie największe przyjemności, czyli przejazd windą Bica, dzielnicę Alfama i kolejkę linową.

Tutaj znajdziecie relacje z poprzednich dni: Dzień 1Dzień 2 oraz Dzień 3.

A więc... Rano przejechaliśmy się windą Bica na górę.







Tam też wsiedliśmy do słynnego Tramwaju 28 i pojechaliśmy do punktu widokowego Miradouro das Portas do Sol, czyli jednego z głównych i najbardziej obleganych miejsc Alfamy – najstarszej dzielnicy Lizbony.




W tym miejscu skusiliśmy się na pyszną kawę i ruszyliśmy na spacer uliczkami Alfamy.















Po drodze dotarliśmy do słynnej Katedry Sé, której pełna nazwa brzmi Katedra Najświętszej Maryi Panny w Lizbonie.



Dalej ulica i kościół św. Magdaleny, co sprawiło mi niesamowitą radość.



I w końcu polecany przez Agatę, autorkę bloga Czekoladowe Słowa, Kacaoland i przepyszna kawa Kinder Bueno.





Dalej jeszcze spacer małymi uliczkami i podróż do stacji kolejowej Oriente.



Zaraz po zwiedzeniu modernistycznego dworca Oriente udaliśmy się do Parku Narodów, czyli terenów dawnej wystawy Expo’98, czasami nazywanymi również Oriente.
Park Narodów mieści się w północno-wschodniej części Lizbony i jest to architektoniczna wizytówka Lizbony.

Przejechaliśmy się tam popularną kolejką linową Teleférico i zjedliśmy na tarasie Centrum Handlowego Vasco da Gama. Oprócz tego przespacerowaliśmy się licznymi ogrodami i deptakami w okolicach oceanarium.









A to Gil – maskotka Expo’98:





To by było na tyle, jeśli chodzi o moją relację z pobytu w Portugalii.
W czwartek nad ranem przylecieliśmy do Frankfurtu nad Menem, a wieczorem wyjechałam już na tydzień urlopu do Polski.
Pozdrawiam Was serdecznie i życzę miłego weekendu!