Portugalia (Lizbona) - luty 2017 - cz. 2

Witajcie! Teraz chciałabym pokazać Wam fotorelację z drugiego dnia naszego pobytu w Lizbonie.
Kto nie widział poprzedniego wpisu: tutaj Dzień 1.

Drugiego dnia pogoda również nas rozpieściła. Tuż po śniadaniu wyruszyliśmy do samego serca Lizbony - dzielnic Baixa i Chiado.
Baixa jest jedną z najchętniej odwiedzanych części Lizbony, która stara się o wpisanie na Światową Listę Dziedzictwa UNESCO.

Nasz dzień zaczęliśmy od placu Comercio. Zlokalizowany jest on nad brzegiem rzeki Tag, która przepływa przez Lizbonę, by połączyć się dalej, w dzielnicy Belém z Oceanem Atlantyckim.









Na placu znajduje się statua jeźdźca przedstawiająca króla portugalskiego Józefa I. Kolejną charakterystyczną budowlą Placu Comercio jest Łuk Triumfalny. Po portugalsku Arco da Rua Augusta, czyli Łuk ulicy Augusta. Łączy on jeden z głównych placy Lizbony – Praca do Comercio – z najbardziej reprezentacyjną ulicą Lizbony, czyli Rua Augusta, które ciągnie się dalej do placu Rossio.





Idąc Rua Augusta po lewej stronie minęliśmy windę Elevador de Santa Justa. Jest to jedna z najbardziej nietypowych atrakcji turystycznych Lizbony, jedyna pionowa spośród czterech lizbońskich wind. Elevador de Santa Justa to 45 – metrowa konstrukcja wykonana w stylu neogotyckim.


Po drodze trafiliśmy także na ratusz miejski znajdujący się Praça do Município (Placu Miejskim) oraz przejechaliśmy się starym tramwajem i kupiliśmy mnóstwo pamiątek.






Ostatecznie zatrzymaliśmy się w przepysznej restauracji Nosolo Italia na Placu Comercio.
Ja skusiłam się na pizzę Tropicana z owocami i mrożoną kawę.




Potem był już tylko powrót do hotelu...




Bordowa sukienka i koronkowe bolerko pochodzą z mojego ulubionego polskiego sklepu internetowego i są marki KARTES. Są dostępne w wielu kolorach i wszelkich rozmiarach pod tym linkiem: www.kartes-moda.pl. Jak już wiecie, są to moje ulubione kroje. :) Sama posiadam je w wielu barwach i bardzo polecam!

Tutaj relacje z kolejnych dni: Dzień 3 i Dzień 4.