Portugalia (Lizbona) - luty 2017 - cz. 1

Witajcie! Od dzisiaj w 4 postach chciałabym zaprezentować fotorelację z mojego 4-dniowego pobytu w Portugalii.

Najpierw dzielnica Belém, którą zwiedzaliśmy wieczorem w pierwszym dniu zaraz po przylocie.

Santa Maria de Belém to jedno z zachodnich przedmieść Lizbony, położone w pobliżu ujścia Tagu do Oceanu Atlantyckiego i oddalone od centrum miasta o niecałe 6 kilometrów. W 1497 wyruszyła stamtąd przełomowa wyprawa Vasco da Gamy.

W dzielnicy znajduje się turystyczna wizytówka miasta – Wieża Belém, strzegąca niegdyś wejścia do portu.







Kolejnym monumentem, który ukazał się naszym oczom był Pomnik Odkrywców, który przedstawia ważne postacie z okresu wielkich odkryć geograficznych, zarówno żeglarzy, jak i naukowców i misjonarzy. Są to m.in. Henryk Żeglarz, Vasco da Gama czy też Ferdynand Magellan.






W podzięce za przetarcie morskiego szlaku do Indii, postawiono w okolicy w latach 1502-51 wystawny Klasztor Hieronimitów.







Z Belém wywodzą się oryginalne Pasteis de Belém (w całej Portugalii znane pod nazwą Pastel de Nata), najpopularniejsze portugalskie ciasteczka.


Na koniec jeszcze trochę zdjęć, które zrobiłam pierwszego dnia w oraz przy naszym hotelu i na lotnisku:














Już pierwszego dnia Lizbona totalnie zachwyciła mnie swoimi uliczkami, przeróżnymi wzorami i zdobieniami na budynkach...

Tutaj muszę wspomnieć też o kilku innych rzeczach... 
Lizbona to dla mnie przede wszystkim przemili ludzie (zupełnie inna mentalność niż tutaj!), którzy nie mówili często po angielsku, ale pomagali nam tłumacząc coś po portugalsku.
Pyszne świeżo wyciskane soki na śniadaniach w hotelu również były czymś, co zapamiętam na długo. I te przemiłe śniadania w samolotach linii TAP Portugal... :) 

Fotorelację z kolejnych dni znajdziecie tutaj: Dzień 2Dzień 3Dzień 4.