Paryż, Francja - dzień 2 (11.08.2015)

Witajcie!!! :-) Dziś trochę o podróżach... Po Wielkiej Brytanii, Włoszech, Holandii, Litwie i Niemczech czas na Francję. Przez najbliższy czas będę prezentowała Wam relację z Paryża, w którym spędziłam ostatnie 4 dni. Paryż okazał się niesamowity (nawet mimo upałów) i żeby go dokładnie zwiedzić, zostałabym tam jeszcze z miesiąc.

Zgodnie z zapowiedzią opisuję Wam dzisiaj drugi dzień mojego pobytu... Wtorek był również bardzo gorrrrący. Tym razem więcej chodzenia niż w poniedziałek. Tak jak pisałam - wykupiłam bilet na 2 dni na wszystkie linie autobusów widokowych oraz wszystkie statki widokowe Batobus po Sekwanie. W związku z tym jeździłam autobusami i zwiedzałam w ten sposób większą część Paryża. Często też wysiadałam, żeby obejrzeć poszczególne miejsca.

Najpierw Place de la Concorde, czyli plac Zgody – obszerny plac w centrum Paryża między Polami Elizejskimi a Ogrodami Tuilerie. W centralnej części placu znajduje się egipski obelisk podarowany w 1831 roku przez kedywa (wicekróla) Egiptu, Muhammada Alego. Obelisk ma ponad 3310 lat i pochodzi ze świątyni w Luksorze. Waży 230 ton i mierzy 23 metry wysokości. Na placu znajdują się również dwie duże ozdobione rzeźbami z brązu fontanny: Fontanna Rzek i Fontanna Mórz pochodzące z okresu przebudowy placu w latach 30. XIX wieku.




W oddali widać Łuk Triumfalny, o którym pisałam Wam wczoraj:



Dalej krótki spacer do ogrodów Jardin des Tuileries, które są olbrzymie i znajdują się obok placu Zgody.


Następnie długi spacer wśród starych kamienic i drogich butików. 


A co potem? No właśnie! Wszędzie moje imię, czyli Magdalena, po francusku Madeleine! Po kolei - kościół de la Madeleine (św. Magdaleny) to świątynia katolicka znajdująca się przy placu de la Madeleine. Zbudowana w stylu neoklasycystycznym - wyglądem nawiązuje do ateńskiego Partenonu.



Potem bulwar Magdaleny, stacja metra o nazwie "Magdalena", itd. :)










A tak wygląda główny wydział promocji i turystyki Paryża:


Dalej dojście do Luwru, przed którym kończą się olbrzymie ogrody Jardin des Tuileries, o których Wam wyżej pisałam.









Spacer do Opery Garnier... obok Muzeum Perfum Fragonard... i znów autobus widokowy!




Autobusem na dzielnicę Montmartre, gdzie znajduje się Moulin Rouge. Potem Plac Blanche, Pigalle, itd. czyli miejsca schadzek artystów.


Dalej słynny mur z napisem "kocham Cię" we wszystkich językach świata... Tak, tak, nad moją głową po lewej widzimy go po polsku. :)



Następnie spacer pod górę, na której znajduje się olbrzymia bazylika Sacré-Cœur. Nie obyło się bez małej przerwy w restauracji w cieniu pod winoroślą, gdzie przygrywali uliczni muzykanci.

W końcu wyczekiwana ogromna bazylika!




Widok z góry na Paryż...



I znów dziesiątki schodów na dół...





Ponownie autobus widokowy...






I słynny most Pont Neuf!


W oddali widzimy Conciergerie - budowla o charakterze obronnym, która znajduje się na wyspie Cité - w centrum starego Paryża. Współcześnie jest jednym ze skrzydeł Pałacu Sprawiedliwości.





Spacer wzdłuż Sekwany, gdzie tańczono Zumbę... i rejs statkiem z pilotem.



Ostatecznie powrót do domu - po drodze wieża Eiffla, pałac Inwalidów i École Militaire.




Dostałam od Was sporo zapytań na facebooku o miętową sukienkę. Jest to sukienka polskiego producenta znaleziona na allegro daria-2010.

A tutaj linki do wszystkich postów z Paryża: