Paryż, Francja - dzień 1 (10.08.2015)

Witajcie!!! :-) Dziś trochę o podróżach... Po Wielkiej Brytanii, Włoszech, Holandii, Litwie i Niemczech czas na Francję. Przez najbliższy czas będę prezentowała Wam relację z Paryża, w którym spędziłam ostatnie 4 dni.




Paryż okazał się niesamowity (nawet mimo upałów) i żeby go dokładnie zwiedzić, zostałabym tam jeszcze z miesiąc.




Cały wyjazd wyniósł mnie ponad 500 €uro, ale nie żałuję, ponieważ przeżycia są niezapomniane. Wynajmowałam mieszkanie-apartament pod samą wieżą Eiffla, co było chyba najlepszą "atrakcją" mojego wyjazdu.

Przed podróżą zrobiłam cały plan, zorientowałam się jeśli chodzi o zabytki, itd. Kupiłam też wcześniej online sporo różnych biletów. Niestety przez tłumy w Paryżu mój plan uległ zmianom - było totalnie spontanicznie, ale równie pięknie.

Dziś chciałabym opisać Wam mój pierwszy dzień, czyli poniedziałek.

O 7 rano dotarłam do Paryża. Po krótkim prysznicu wyruszyłam na zwiedzanie. Najpierw oczywiście wieża Eiffla z każdej strony - Pola Marsowe, pałac Trocadéro czy też ochłodzenie w fontannie - dosłownie!






Po drodze jeszcze École Militaire:



Następnie wsiadłam w autobus widokowy "Open Tour Bus". Wykupiłam bilet na 2 dni na wszystkie linie tych autobusów oraz wszystkie statki widokowe Batobus po Sekwanie. W związku z tym jeździłam autobusami i zwiedzałam w ten sposób większą część Paryża. Często też wysiadałam, żeby obejrzeć poszczególne miejsca.















Obowiązkowy był również przystanek przy Notre Dame:


Potem Łuk Triumfalny... Najpierw kolejka po bilety, potem do wejścia, a na koniec tylko 51 metrów, czyli do pokonania 284 schody prowadzące na taras. W tym upale nie było już chyba nic gorszego... :)



...ale widoki warte tej męczarni:






Następnie chwila odpoczynku, pocztówki i...dalsza droga :-)


Pola Elizejskie:


I w drodze do apartamentu Pałac Inwalidów:





Jeśli chodzi o sukienkę, to jest to firma KARTES, którą już z mojego bloga znacie. :)

A tutaj linki do wszystkich postów z Paryża: