Dzień Kobiet, czyli Barbarossamarkt 2015

Witajcie! Dawno mnie tu nie było, ale mogę to usprawiedliwić tym, że mam naprawdę dużo zajęć w szkole i nauki. Z radości pochwalę się, że w sobotę zdałam w Niemczech certyfikat z języka niemieckiego Goethe-Institut, który ma dla mnie ogroooooomne znaczenie, a moja rozszerzona matura z niemieckiego czy dostanie się na Germanistykę na Uniwersytet Warszawski się przy tym certyfikacie chowa! Pisemny jak pisemny, ale przed ustnym egzaminem serce mi prawie wyleciało...
Nieskromnie mówiąc - chyba nigdy w życiu nie byłam z siebie taka dumna.
I jestem dzisiaj najszczęśliwszym człowiekiem pod słońcem :))))
Także...marzenia są po to, aby je spełniać:) Ja spełniłam właśnie kolejny cel i idę dalej zdobywać kolejne szczyty, górki i pagórki.

Świętując zdany certyfikat, w niedzielę wybrałam się ze znajomymi na Barbarossamarkt w Gelnhausen, czyli dużą imprezę w uroczym miasteczku, do którego coraz częściej jeżdżę. Miałam przyjemność obejrzeć piękne show motorów i akrobacji na wysokości 62 m, przejechać się na wielkim kole "Riesenrad" i zjeść pyszne, tajskie jedzenie. ;)




















Nagrałam też krótkie wideo:


A teraz lecę uczyć się niemieckiej konstytucji... Miłego wieczoru!