Ostatnie dni w Ełku

Witajcie!

Właśnie mijają moje ostatnie dni w Ełku... Kochani moi Przyjaciele, dziękuję Wam za te wspaniałe 3 tygodnie! To jedne z najpiękniejszych dni w moim życiu. Dziękuję za przemiłe spotkania, spacery, rozmowy, otwarcie nowego Żądła, koncerty kolęd, za "Ziemię Obiecaną", przepiękne spotkanie opłatkowe w ECKu, koncert chóru Kontrapunkt, wystawę "Nowi Osadnicy", wizyty w kinie, na lodowisku...i za wszystko inne. Nudno nie było! Ostatnie kilka dni (od jutra) spędzam w Warszawie u Przyjaciół (Agi i Mikołaja) i w sobotę nad ranem wracam do Niemiec, bo od poniedziałku powrót do szkoły... :))




********

W niedzielę byłam z siostrą na lodowisku. Uwielbiam. Zabawa była przednia!




Wczoraj z kolei byłam w kinie na filmie "Zjazd absolwentów" i spotkałam się z Przyjaciółmi... 



A dziś pakuję się do Warszawy.

Miłego dnia! :)

1 komentarz:

  1. Super, że tak Ci się udał pobyt w Polsce :) spokojnego powrotu do Niemiec i szczęśliwego nowego roku :) wpadaj tu jak najczęściej! pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń