Kilka dni u Agi :)

Witajcie :)
Dziś post na szybko. Dochodzi prawie 1 w nocy... Ostatnie dni spędziłam w Warszawie u Przyjaciół - Agi i Mikołaja. To był wspaniały czas i żałuję, że taki krótki. Byliśmy na pyyyysznym sushi. Zrobiłyśmy sobie z Agą "babski wieczór" prawie do 4 nad ranem. O 3 spacerowałyśmy z pieskiem, w dodatku prószył śnieg i było cudnie! Tutaj muszę się do czegoś przyznać - Leoś jest jednym z niewielu psów, których się nie boję i którego odważyłam się trzymać na smyczy. :))
Oprócz tego załapałam się na trzymanie w swoich rękach zaszczytnych nagród - brylantowego mikrofonu z "Jak Oni Śpiewają" i srebrnej twarzy z "Twoja twarz brzmi znajomo".
Chcę Wam również powiedzieć, że Aga założyła instagram (co pewnie wyczytaliście już u Niej na facebooku, ale podaję link: http://instagram.com/agnieszkawlodarczykofficial/). Zaglądajcie, bo warto! :)

















To był fantastyczny czas!!! Tacy ludzie jak Agnieszka zdarzają się raz na milion albo jeszcze rzadziej!!! Ta dziewczyna to Skarb! :) Chciałabym, żeby otrzymała tyle dobra, ile Ona daje ludziom. W pełni na to zasługuje. :)

Wróciłam już do domu - z przecudownymi prezentami, na które nigdy w życiu nie byłoby mnie stać (dziękuję!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :*), a teraz niestety się pakuję, bo wracam do Niemiec - od poniedziałku powrót do szkoły.


Dobrej nocy, Kochani! :*