Ełk... :)

Cześć!

Jak spędziliście Sylwestra? Ja w tym roku nigdzie nie wychodziłam - spędziłam go rodzinnie. Razem z moim prawie 5-letnim chrześniakiem zorganizowaliśmy sobie "misiowo-indiańską wioskę" i tak bawiliśmy się całą noc. Wbrew pozorom to był mój najbardziej udany Sylwester w życiu! Nie musiałam stroić się na żadną imprezę, nie jechałam do Warszawy i siedziałam w ciepłym mieszkanku... :-)









Za tydzień o tej porze będę już pewnie u siebie w Niemczech... Staram się nacieszyć Ełkiem, na dniach spędzę jeszcze kilka ostatnich dni u Przyjaciół w Warszawie. Potem powrót do Niemiec i znowu szkoła... :)

Wczoraj po raz drugi wybrałam się na spektakl "Ziemia Obiecana" w Ełckim Centrum Kultury. Tym razem byłam z Mamą, siostrą i bratem. Czułam się, jakbym oglądała go po raz pierwszy. Jeszcze większe emocje, wspaniała muzyka i fantastyczne wizualizacje.






Nocą odwiedziłam piękne miejsce w Ełku, które niedawno powstało - park Kopernika i nowe astrolabium. Niestety stare skradziono. W starszych postach są jeszcze zdjęcia z tym poprzednim "globusem" :))). 
Wiaaaaaaaaało, ale było pięknie!


Dziś natomiast pierwszy raz byłam na seansie w nowym ełckim kinie, które zostało otwarte przy galerii "Brama Mazur". Razem z tatą i bratem wybrałam się na spektakl "Hobbit: Bitwa pięciu armii" w 3D. Jeśli lubicie tego typu filmy, a poprzednie części nie są Wam obce - bardzo polecam, szczególnie w 3D. Efekty wspaniałe!!!

Strasznie podoba mi się również oświetlenie świąteczne galerii w Ełku. Niestety dziś jeszcze bardziej padało i wiało, ale nie omieszkałam nie zrobić pamiątkowego zdjęcia. :)






Czy ktoś może polecić mi jakieś ładne utwory?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz