09.11.2014 - Bad Soden-Salmünster

Cześć! Jak minął Wam weekend? U mnie coraz chłodniej, ale dziś korzystając z ostatnich uroków jesieni postanowiłam pospacerować po uroczym miasteczku Bad Soden-Salmünster. Byłam nad moim ulubionym jeziorkiem, a potem pojechałam na ruiny starego zamku Stolzenberg. Musiałam się trochę powspinać, ale było warto!



















Jako fanka kubków musiałam kupić sobie nowy duuuuuży kubek (stary pobiłam :(( ), który jest z...dzwonkiem! :)


Poza tym kupiłam naklejki i...ozdobiłam mój stary rower. Zamówiłam na eBay'u też nowe opony, ponieważ są tak niestandardowe, że te, które kupiłam w sklepie były za małe (choć miały rozmiar większy), a i tylko jedna firma produkuje te, które miałam oryginalne... ale są już zamówione i czekam na kuriera. :) Chcę jeszcze zamontować koszyk z przodu, ale nie wiem czy fioletowy czy czarny :)






I jak? :-)

PS: Oglądałam wczoraj film "Pan od muzyki", który polecił mi mój Przyjaciel Kuba - znacie? Jest świetny!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.