Wspaniała środa... :)

Cześć! Dziś chciałabym Wam opisać moją środę. Najpierw załatwiałam sprawy na uczelni, potem przespacerowałam się po "moim"-nie-moim pięknym Powiślu, aż doszłam do Nowego Świata i Krakowskiego Przedmieścia, gdzie umówiłam się z Julką...














Aż ciężko uwierzyć, że ta śliczna dziewczyna, to ta sama Julia Kamińska, którą obsadzono w roli tytułowej "BrzydUli"... :)))

Pierwsza nasza wspólna kawa odbyła się równo 5 lat temu - 13 września 2009.


Dużo się od tego czasu zmieniło, ale Julka to kolejna fantastyczna osoba, która po prostu PAMIĘTA...

Zawsze mnie takie sytuacje strasznie wzruszają :)))

Przy okazji dowiedziałam się o wspaniałej inicjatywie, jaką jest Akademia Przyszłości. Zachęcam Was do zapoznania się z nią.

Po spotkaniu z Julią, pojechałam na spotkanie z...moją cudowną Agą i Mikim. I to właśnie z nimi spędziłam resztę dnia. Znów wróciłam do domu i zastałam bardzo piękny wpis na facebooku Agnieszki:


Byliśmy m.in. na pyyyyysznym sushi, a to nasza "fotorelacja" z telefonu Agi. Teraz to ona jest lepszym fotografem i grafikiem niż ja! :)












Wieczorem, kiedy wracałam do domu, zajrzałam pod Pałac Kultury i Nauki. Pamiętacie pięknego Boba Marleya na ełckich schodach? Teraz znalazłam coś równie urokliwego w samym centrum Warszawy! Chyba tych samych autorów... :))))






Podoba się Wam?

A wczoraj (piątek) byłam w Ełku w Miejskiej Bibliotece Publicznej na spotkaniu z księdzem Janem Skorupskim, który opowiadał o swojej książce, a potem w Ełckim Centrum Kultury na koncercie charytatywnym ełckich zespołów. Znów spotkałam wspaniałych ludzi, którzy nie zapominają... ;)))

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.