19.08.2014 - Olsztyn i Mikołajki nocą

Hej! Jak już wiecie, jestem dzieckiem, które nie potrafi wysiedzieć w miejscu. W związku z tym pod koniec miesiąca jadę zwiedzać Holandię, a wczoraj zrobiłam 350 km za kierownicą do Olsztyna, Mikołajek i Mrągowa. Po południu dotarłam do Olsztyna. Mam sentyment do tego miasta, chyba dlatego, że się tam urodziłam i wychowywałam jako małe dziecko. Tak naprawdę jestem trochę olsztynianką. :) Za każdym razem kiedy tam wracam, Olsztyn zachwyca mnie jakimś maleńkim szczegółem. Przede wszystkim jest to miasto ze starówką, której brakuje mi w Ełku. A rynek to w pewien sposób "dusza" miejscowości.



































W drodze powrotnej postanowiłam zatrzymać się w Mikołajakach. Była już noc - okolice godziny 23:00. Ta miejscowość mnie zachwyciła. Poczułam się tam jak we włoskich miasteczkach, które tętnią życiem właśnie nocą! Mnóstwo ludzi, otwarte knajpy nad wodą, szanty na żywo... :-) A fontanna i kolory na starówce prawie jak na Trafalgar Square w Londynie! Strasznie mi się spodobało i na pewno wrócę tam niebawem!










Wczorajszy dzień był cudowny. Zastanawiam się już nad kolejnym miejscem "zwiedzania" w moich okolicach. Może tym razem po raz kolejny Augustów albo Giżycko?

PS: Ktoś z Was był w Holandii? Co polecacie zwiedzić? Jakie miasta, itd.?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz