Niemcy - Frankfurt nad Menem

Cześć :) Właśnie przyrządzam spaghetti, a w międzyczasie postanowiłam napisać nowy post. Jak już wiecie - od końca maja mieszkam w Niemczech niedaleko Frankfurtu nad Menem. Frankfurt to moje ulubione miasto. Czuję się tam jak w domu - jest mniejsze, a zarazem bardziej rozwinięte niż Warszawa. To miasto wygląda pięknie w dzień i w nocy. Nieustannie tętni życiem i nie stoi w miejscu. Dzieje się tutaj mnóstwo fantastycznych rzeczy. Ostatnio np. koncert Justina Timberlake'a i Miley Cyrus. Oprócz tego rozwinięta jest część "wystawiennicza" - miasto obfituje w przeróżne muzea, często pojawiają się nowe ciekawe wystawy. Jest także dużo zieleni, ogrodów (jak np. ogród chiński, który kiedyś Wam już pokazywałam). Ja szybko się tutaj zaklimatyzowałam i już 3 lata temu, kiedy pierwszy raz odwiedziłam Frankfurt, zauroczyłam się w nim. Bardzo lubię spacerować po tym mieście, bo za każdym razem odkrywam coś nowego. Tak było też w ubiegły weekend, tydzień temu, kiedy postanowiłam zrobić sobie 6-godzinny spacer po Frankfurcie przy 39-stopniowym upale! :D Tym razem też było cudownie i nawet ogromne słońce tego nie zepsuło. Zrobiłam sporo zdjęć, ale oczywiście - znając mojego pecha - w pewnym momencie karta SD w aparacie mi się zepsuła i udało mi się odzyskać tylko część fotek (głównie z telefonu :D).
























 Tak wyglądają niektóre miejsca moich spacerów po Frankfurcie. Prawda, że urocze?

******EDIT (17.06.2014):
Dziś rano zastała mnie miła niespodzianka - moja pocztówka z Frankfurtu dotarła do radia Bayer FM, w którym prowadziłam audycję "Ekspresyjni Łowcy Kultury" :)