Już Święta? Bardzo..."ełcko"

Hej! Ostatnio wszystko dzieje się tak szybko, że sama nie nadążam... Wpadłam w wir różnych spraw, pracy i zapomniałam w tym wszystkim o...sobie. Już jutro Wigilia, a ja nie miałam czasu na spokojnie iść do Spowiedzi... Na szczęście jutro też jest dzień... Trochę smutno ze względu na to, że "na ostatnią chwilę", ale muszę, bo tego bardzo potrzebuję...
Inna kwestia jest taka, że skutkiem "ubocznym" wszystkich działań, niespania jest poważna choroba...

W szkole - jak zawsze - dużo zaliczeń, próby poloneza na Studniówkę.

W listopadzie otrzymałam propozycję nowej współpracy - pisania do gazety "Nowa Ełcka". Początkowy zamysł był taki, żeby pisać coś takiego, jak na blogu - luźne, krótkie teksty... albo kulisy świata showbiznesu... Byłam na "nie", bo kogo w Ełku obchodzi życie ludzi z Warszawy czy innego końca Polski? Osobiście brzydzę się portalami plotkarskimi i tego typu pisanie robiłabym wbrew sobie... Natomiast uważam, że Ełk jest miastem z masą świetnych, utalentowanych, nietuzinkowych ludzi i ogromnym potencjałem, który warto pokazywać światu. Bez namysłu zaproponowałam "Ekspresyjnych Łowców Kultury" na kilku nośnikach. Pomysł spotkał się z ogromną aprobatą wśród zarządu i już w pierwszym wydaniu gazety "Nowa Ełcka" (w ubiegły czwartek, 19 grudnia) pojawiła się audycja z jednym z moich gości - Marcinem Millerem. Uważam, że to super sprawa. Radio i gazeta to nie jest konkurencja, bo - jakby nie patrzeć - to zupełnie inny nośnik. Współpracując można zyskać podwójnie, a przede wszystkim dotrzeć z tym do większej społeczności. Moim zdaniem WARTO, ponieważ już od ponad pół roku dowiaduję się, że tych Ekspresyjnych Łowców Kultury mamy w Ełku bardzo wielu i ubolewam nad tym, że nie wszystkich uda mi się pokazać światu. Mam nadzieję, że ktoś to zrobi w taki czy inny sposób.

Tymczasem "EŁK" oprócz tego, że na falach Radia Bayer FM 90,7 MHz - także w "Nowej Ełckiej"!



*****

Również w czwartek byłam na Miejskim Spotkaniu Opłatkowym organizowanym przez Prezydenta Miasta Ełku oraz Biskupa Diecezji Ełckiej.






Szczerze mówiąc nie odnajduję się na takich wydarzeniach w Ełku... Owszem - bardzo miło, że można spotkać tylu znajomych jednocześnie, złożyć życzenia, podzielić się opłatkiem, ale - nie da się ukryć - część z tych ludzi przychodzi zupełnie w innym celu - moim zdaniem bardzo płytkim... Trochę jak w showbiznesie - "żeby się pokazać", "żeby zjeść"... :) Tylko tutaj ma to troszkę inny charakter.
Nie mówię jednak, że było źle - oczywiście było przemiło:), wszyscy radośni, uśmiechnięci, sympatyczni. Tylko...to nie jest mój świat. Showbiznesowe "eventy" są na podobnych zasadach, tam się "jakoś" odnajduję, ale lokalnie trochę nie bardzo...

Natomiast baaaardzo podobała mi się muzyka na jasełkach organizowanych przez jedną z ełckich szkół. Jakiś czas temu miałam okazję poznać bardzo zdolnego muzyka i okazało się, że to właśnie on przygotowywał część muzyczną na ten spektakl. Świetnie grał na gitarze, a dzieciaki fantastycznie śpiewały... Niektóre dziewczynki miały tak czyste głosy, że niejedna wokalistka z 40-letnim dorobkiem artystycznym może ich im pozazdrościć. To kolejny przykład młodych, zdolnych ludzi z potencjałem w tym mieście.
Szkoda tylko, że ukazany tak kameralnie i tylko dla "wybranych"... 

W piątek klasowa wigilia...



****

Potem spotkania i kolejna audycja "Ekspresyjni Łowcy Kultury". Tym razem moim gościem był Marcin Pyciak - muzyk, multiinstrumentalista, od 20 lat współtwórca koncertu kolęd w Ełckim Centrum Kultury, realizator dźwięku, twórca muzyki do sztuk teatralnych, członek zespołu Greetings from Poland.

Marcin powiedział, jak jego zdaniem powinna wyglądać kultura w małym mieście i czego mu w Ełku brakuje. Zdradził także, dlaczego zdecydował się na studia prawnicze czy Studium Medyczne. Odpowiedział na pytanie, skąd czerpie inspiracje? Dowiedzieliśmy się też, jak odpoczywa Marcin Pyciak i poznaliśmy odpowiedź na pytanie, czy jest romantykiem?




****

Marcin zapowiedział także 20-te koncerty kolęd w Ełckim Centrum Kultury, które zaczęły się w sobotę...

Los tak chciał, że na nich - jak co roku - również gdzieś tam pomagałam... W sobotę, w niedzielę, w poniedziałek.

fot. R.Nowacki


fot. R.Nowacki


fot. U.Mikulska

fot. Radio 5

fot. TVP Olsztyn


fot. U.Mikulska











****

Dziś przed koncertem kolęd miałam jeszcze spotkanie świąteczne w radiu.






****

W międzyczasie nocne Skype, a Aga podziałała w sprawie zwierzątek.


Apeluję do Was, żebyście zwrócili uwagę na ten post... To ważna sprawa i słuszny cel.

****

Pomiędzy tym wszystkim świąteczne zakupy, spotkania, pomoc cioci, babci... i martwienie się o tych, którzy w bardzo chamski sposób to odrzucają... To chyba boli najbardziej.

Ojjj... ciągle tego wszystkiego rodzi się całe mnóstwo. Cały czas żyję przyszłością. Nowe plany, obowiązki... Trzeba się na chwilkę zatrzymać chociaż w Święta. Póki co uciekam, bo mój czas się kończy. Napiszę coś, ale po Świętach. 

Nie będę wklejała tutaj sztucznych życzeń, gdyż nie jestem dobra w ich składaniu...
Życzę Wam przede wszystkim MIŁOŚCI, bo tylko dzięki niej możemy być naprawdę szczęśliwi.

M.