Włochy, dzień 4 - Monte Cassino i Morze Tyrreńskie (Gaeta)

Hej! :) Jak minął Wam dzisiejszy dzień w szkole? Dołuje mnie pogoda... U Was też jest tak deszczowo?

Dziś mam dla Was obiecane zdjęcia z 4 dnia mojego pobytu w słonecznej Italii. Tego dnia pojechałam na Monte Cassino. Droga na szczyt była niesamowita! Ciągłe zakręty, przepaść, góry, na dole miasteczko, a nad nim ogrooomna mgła.
W Cassino zwiedziłam muzeum Historiale di Cassino - coś niesamowitego! Poza przepięknymi makietami, największe wrażenie wywarł na mnie teatr optyczny! Wszystkim polecam wizytę w tym miejscu.















Na cmentarzu wojskowym oczywiście złożyliśmy kwiaty w kształcie i barwach naszej narodowej flagi.





Z Monte Cassino pojechałam nad Morze Tyrreńskie do miejscowości Gaeta i przez cały dzień wylegiwałam się na słońcu... Było jednym słowem: CUDOWNIE!!!!!!!!!!!!!!!!! :)













A wieczór spędziłam...w przyjemnym towarzystwie na rynku Fiuggi przy lampce znakomitego, włoskiego, czerwonego wina :)

Jutro zdjęcia z Florencji! 

Zapraszam!