Artykuły we "Współczesnej"

Cześć Kochani! :*
Mam świadomość tego, że już nie mam tyle czasu na zaglądanie tutaj, ale to nie znaczy, że o Was zapomniałam! :) Dziękuję Wam za to, że jeszcze tutaj jesteście! :* Właściwie to Wy mobilizujecie mnie do napisania czegokolwiek - zawsze mam świadomość, że ktoś z Was tu zajrzy :-) Dziękuję!
Co u mnie? Hmm...jak zawsze dużo się dzieje. Za dużo. We wtorek wróciłam do szkoły po miesięcznej przerwie leżenia w gipsie. Nareszcie chodzę! W prawdzie jeszcze o jednej kuli, ale nie jest źle.
Ten tydzień zaliczam do tych bardzo wykańczających. Codziennie zaliczałam po kilka zaległych klasówek - żeby się przygotować prawie w ogóle nie spałam w tym tyg. Na szczęście oprócz pracowitych chwil był też czas na przyjemności. W końcu mamy piękną wiosnę, Jezioro Ełckie i promenada wyglądają jeszcze piękniej! :)
Ze względu na to, że mam wolne od szkoły od 1 do 13 maja, w piątek 3 maja lecę na tydzień do Londynu. Zapowiada się cudownie - oby żadne kłopoty zdrowotne nie stanęły mi na przeszkodzie! Najbardziej martwi mnie noga, którą nadal leczę i która nie jest jeszcze tak sprawna, jak być powinna. Hmm...ale nie byłabym sobą, gdybym nie zaryzykowała. ;) Byliście kiedyś w Londynie? Co chcielibyście tam zobaczyć? Gdzie pójść? :)

******

Po ukazaniu się tekstu w "Wyborczej" odezwała się do mnie Weronika, dziennikarka lokalnej "Gazety Współczesnej" w sprawie wywiadu na temat mojej pracy. Dziś pojawił się obszerny tekst opatrzony masą zdjęć, a na "okładce" jedno ogroooooomne! Jak je zobaczyłam to czułam się tak jakoś "nieswojo" :)
Muszę Wam powiedzieć, że to chyba pierwszy tekst, na którego autoryzacji mi jakoś specjalnie nie zależało, więc przeczytałam go dopiero "po fakcie" i...ku mojemu zdziwieniu baaaaaaaaardzo mi się spodobał! Jest rzetelny i ładnie napisany. Nawet moja Mama go pochwaliła (a to już jest naprawdę ogromne uznanie, bo jej prawie nigdy nic się nie podoba! :)).
Jeśli ktoś chciałby poznać szczegóły mojej pracy, anegdotki jak np. ta, że kiedyś prawie zasnęłam w studio na dywanie, to zachęcam do przeczytania! 
Ogroooomne podziękowania genialnej Pani dziennikarce. Tacy ludzie jak ona to naprawdę rzadkość w tym zawodzie. :)

Tutaj 'okładka':



 A tu tekst:




******

W ubiegły poniedziałek także ukazał się artykuł na okładce "Współczesnej" - tylko mniejszy i mniej konkretny.


To tyle na dziś. Trzymajcie się ciepło :*

5 komentarzy:

  1. Wzzystko Fajnie tylko czemu w tym artykule raz piszą, że masz 16 lat, a raz, że 18 i tak na zmianę.. troche dziwnie ;P. Gratuluje i zycze wytrwalosci :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszystko fajnie tylko zastanawia mnie czemu ciagle w tym artykule mylą Twoj wiek... nie wiem czy celowo czy nie, ale raz piszą, że masz 16, a raz, że 18 i tak kilka razy na zmiane ;p. Życzę wytrwalosci i odpoczynku :)

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.