Chaleur...czyli ciepło, mój osobisty medalion!


Cześć!
Dziś chcę "pochwalić się" Wam czymś pięknym, na co czekam z ogromną niecierpliwością...
Jakiś czas temu zupełnie przypadkiem trafiłam na pracownię biżuterii artystycznej AMARENO. Od razu zakochałam się w medalionach, które tworzy ta firma i postanowiłam, że muszę taki mieć! Nie mogłam zdecydować się na jakiś konkretny model, a więc... sama zaprojektowałam sobie medalion! Będzie on nosił nazwę Chaleur, co po francusku oznacza 'ciepło'. Chciałam, żeby był w kształcie serca, z przodu miał litery MK złożone z "zawijasków" + kamienie w kolorze zielonego onyksu (coś w stylu logo mojego bloga). W środku miało być miejsce na pewne zdjęcie, a także cytat Jana Pawła II: "Nie żyje się, nie kocha się, nie umiera się - na próbę".
Naszyjnik jest już w trakcie robienia. Udało mi się "podejrzeć" pracę nad nim - specjalnie dla Was udało mi się ładnie wyprosić kilkanaście zdjęć z warsztatu:














Już nie mogę doczekać się efektów końcowych! A Wy?

PS: Nie zapomnijcie o KONKURSIE GIVEAWAY! :)

M.