POWRÓT...?!?!?!

Witajcie!

Odkąd zawiesiłam bloga dostałam mnóstwo maili i wiadomości, że to najgłupsza rzecz, jaką mogłabym zrobić... Długo nad tym myślałam i...ok, będę tu coś wrzucała. :) Niestety (a może i "stety" :)) rzadko, ale jednak. :)

Hmmm... sprawa mojego wieku - wydało się - trudno. Trzeba iść do przodu i tyle! :)

Wrzucam kilka fragmentów maili od Was - DZIĘKUJĘ!!!:) :

''Podziwiam cie , ze masz w sobie tyle zaparcia i sily na to czym sie zajmujesz i do czego doszlas w tak mlodym wieku .

Twoja pasja i zaangażowanie w to co robisz dodaja mi skrzydel do dalszego zycia i wiare, ze mozna zrealizowac to o czym sie marzy !'' Lucyna

''Niedawno przez przypadek wszedłem na twojego bloog'a i jestem niesamowicie zdziwiony, że dziewczyna w tak młodym wieku( co ja mówię, jestem młodszy od Ciebie xdd) już odnosi takie sukcesy w Showbiznesie jako PRowiec! Niesamowicie mnie zainspirowałaś! Powoli zaczynam wierzyć w siebie i że może kiedyś spełnię swoje marzenia ;))'' Paweł

"Hej, przepraszam ze ci się narzucam, ale czytałam o twoich wyczynach jako menadżera. Bardzo ciekawi mnie jak zaczęłaś, co zrobiłaś by zacząć te zajęcie. Sama bardzo chciałabym zostać menadżerem, chciałabym wyłapywać nowe talenty muzyczne. Ale niestety nie wiem od czego powinnam zacząć. Jeśli ci się naprzykrzam to bardzo przepraszam, ale z góry dziękuje za poświecenie tych 5 minut na przeczytanie mojego listu." Karolina

"Piszę z dość nietypową sprawą. Przede wszystkim wiele dobrego o Pani słyszałam i jestem pełna podziwu dla Pani osoby, w tak młodym wieku podbija Pani rynek, prosze przyjąć gorące gratulacje." Anna

''Przeczytałem przed chwilą na blogu, że z powodu ujawnienia przez Plotek.pl tego, ile masz lat i Twojej tożsamości zamierzasz na jakiś czas zawiesić bloga oraz skasowałaś profil na Facebook.com. Zastanawiam się, czy to rozsądna decyzja czy może lekko podyktowana chwilowymi emocjami? Pozwól, że podzielę się z Tobą kilkoma przemyśleniami z Tobą jako PR-owiec, który swoje działania też zaczynał w Twoim wieku (obecnie mam 20 lat, prowadzę swoją działalność jako freelancer, współpracuję jako PR Manager w niezależnej wytwórni muzycznej).

Zdaję sobie sprawę, że Twoja decyzja bierze się również z przekonania, że jako menedżerka gwiazdy uważasz, że to gwiazda, którą masz pod swoją pieczą powinna być na pierwszym miejscu, ale chciałbym zwrócić Twoją uwagę na kilka innych aspektów.

Po pierwsze, bardzo prawdopodobne, że i tak media dowiedziałyby się tego, ile masz lat. Gdyby nie Facebook, to Twoi znajomi, którzy prędzej czy później zechcieliby się pochwalić taką medialną koleżanką.

Poza tym, uważam, że świetnie wyszło, że pojawiła się taka informacja na Plotku. Bardziej niż faktem utraty wiarygodności z powodu wieku (choć nie uważam, że byłoby to problemem, bo swoją ciężką pracą już udowodniłaś się, że nie zasługujesz na ocenianie przez pryzmat wieku), to pomyśl, co musiała pomyśleć osoba w Twoim wieku lub niewiele starsza czytając ten artykuł (a taka jest grupa docelowa portalu)?

Sądzę właśnie, że przekaz, który popłynął do młodych ludzi od Ciebie jest o wiele ważniejszy. Czy to nie motywujące, że 16-letnia dziewczyna odważnie wkroczyła w showbiznes? Przecież jest tyle młodych ludzi, którzy nie są pewni siebie, mają swoje plany i marzenia, ale nie mają odwagi, by ich realizować. Bo uważają, że są za młodzi, nie mają znajomości, a w ogóle to są szarymi myszkami.

Czytając Twoją historię młody człowiek w podobnym wieku czyta taki artykuł i myśli sobie: - A to smarkula, ma tyle lat, a już tyle się jej udało osiągnąć! Jej wiek nie był przeszkodą, bo od zawsze wiedziała, czego chce. Może ja też powinienem uwierzyć w siebie? Może ja też mogę spełniać swoje marzenia tak jak ona?

Oczywiście, piszę to w dużym uproszczeniu. Ale nawet mnie przyświecała podobna myśl, choć mam 20 lat i już pierwsze poważne początki za sobą. Ale nie ukrywam, że jak przeczytałem artykuł o Tobie, to sobie pomyślałem: "Ech, kura siwa, zamiast tyle narzekać, użalać się nad sobą i mieć ciągle pretensje, że promowanie artystów to często walenie głową mur, może czas wziąć się wreszcie do roboty i zamiast jęczeć rzeczywiście solidnie się przyłożyć do realizacji swoich celów?"

Uważam, że powinnaś to przemyśleć. Zauważyłem, że na blogu angażujesz się w różne akcje społeczne. Uważam, że Twoją misją oprócz promowania artystów powinno być przekonywanie ludzi w Twoim wieku, że oni też mają wiele talentów, że mogą realizować swoje pasje i marzenia, że mogą osiągnąć cokolwiek chcą, ale muszą wierzyć w siebie, być zdecydowani i zdeterminowani, a także przygotowani na ciężką pracę. (...)

Po pierwsze, jeśli chodzi o showbiznes, to jak już w to weszłaś, to już tak łatwo nie wyjdziesz :) Poza tym... czy warto w ogóle myśleć o wychodzeniu z niego? Tyle osób o tym marzy i się im nie udaje... Ty zrobiłaś pierwszy krok, a nawet wiele kroków więcej, udało Ci się "wniknąć", może to warto wykorzystać właśnie do tego, by się dalej rozwijać?

Napisałaś, że Cię śmieszy, że osoby w podobnym lub nawet młodszym wieku się Tobą inspirują. Uważam, że to dobrze, że inspirując się Tobą zaczynają robić wywiady z ulubionymi artystami. Przecież w ten sposób nakręcają im publicity, czyż nie? Przecież to zagadnienie pr-owskie w czystej postaci :) Na pewno też dzięki temu nabywają nowych umiejętności i nabierają pewności siebie.

Uważam, że powinnaś docenić odwagę młodych osób, gdy piszą do Ciebie z pytaniem: "Ja też bym chciał/chciała być menedżerką gwiazdy. Jak to zrobić?". To jest zrobienie jakiegoś pierwszego kroku'." Rafał Ryba



DZIĘKUJĘ WAM ZA TE SŁOWA... ZA WSPARCIE...


Miło, że są jeszcze ludzie, którzy nie życzą wszystkiego, co złe... :)))))))))))

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.