SZPIK i kilka info...

Kochani! 

To mój błąd... Nie pisałam wcześniej o szpiku, który jest potrzebny... Zdecydowałam się i ja napisać. Otóż 11 sierpnia dostałam smsa:
"Adam potrzebuje szpiku. Błagam o pomoc, PROSZĘ otwórz stronę www.dkms.pl w zakładce dawca wejdź w rejestrację, wypełnij formularz. W ciągu tygodnia dostaniesz zestaw, który trzeba odesłać. Jeżeli Twój znajomy chce pomóc, przekaż info dalej. DZIĘKUJĘ Z CAŁEGO SERCA. Doda"

Tak.. M.in. ode mnie on wypłynął do sieci...
Postanowiłam nie być obojętna i umieściłam go wszędzie, gdzie się dało (m.in. na facebooku). Wysłałam to odpowiednim ludziom, którzy zajęli się tym, by opisały to media. Powstał szum odnośnie poszukiwania szpiku... Nadal ciągle mamy przed sobą  www.dkms.pl
Kochani, ja nie jestem pełnoletnia, nie mogę... Ale próbuję pomóc. Wszystko wyszło wokół choroby Nergala, a tak naprawdę wiele innych osób potrzebuje pomocy. Co 2 godziny ktoś dowiaduje się, że jest chory na białaczkę... Nie bądźmy obojętni, pomagajmy. Nie zostawiajmy tego. Czasami jest tak, że ludzie proszą o pomoc, a my nie zwracamy na to uwagi, bo sami jesteśmy zdrowi, nasze rodziny też i nie wiemy, co to znaczy. Dopiero, gdy my sami lub ktoś nam bliski zachoruje, zauważamy jakie jest to ciężkie i ważne... Nie ma nic ważniejszego niż ZDROWIE. Zdrowie, które daje nam życie. Dla mnie praca, szczęście i inne korzyści materialne nie są tak ważne jak zdrowie. Bo jeśli będę zdrowa to będę SZCZĘŚLIWA. I póki co (dziękuję Bogu) tak jest. Często się dołujemy, rozpaczamy... A to z braku pieniędzy, a to z powodu utraty pracy... Tylko PO CO?!?! Zapominamy o tym, jaki wielki DAR mamy - ZDROWIE. Niejeden człowiek nam go zazdrości. A my traktujemy to jako coś normalnego. 
Pomyśl - gdybyś teraz dowiedział się, że jesteś chory na białaczkę, albo że ktoś kogo kochasz zachorował. Jak byś się zachował? ...No właśnie... Dlatego jeśli możecie, rejestrujcie się. Ja nie mogę osobiście oddać szpiku ze względu na wiek, ale promuję to i proszę tych, którzy mogą. Rejestrujesz się na stronie www.dkms.pl, następnie otrzymujesz zestaw, m.in. wacik, na który musisz pobrać swoją ślinę. Zestaw wygląda tak:





Odsyłasz to. Może to właśnie Twój szpik pomoże komuś? Wielu artystów przyłączyło się już do akcji. Trochę przykre, że dopiero przy chorobie Nergala... że wcześniej o tym zapominali... Ale jednak działają. Ja jestem zdania "LEPIEJ PÓŹNO, NIŻ WCALE". M.in. Maryla Rodowicz wywołała apel o pomoc. Moja Agnieszka Włodarczyk również pomaga. I to akurat nie przy sprawie Nergala. Otóż zarejestrowała się w bazie dawców szpiku już 2 MIESIĄCE TEMU!!! 
Ostatnio wpadła na (GENIALNY wg mnie) pomysł - na wczorajszej jesienno-zimowej ramówce Polsatu pojawiła się z tatuażem zrobionym henną na całą długość nogi z hasłem "Podziel się szpikiem uratuj życie". BRAWO AGNIESZKA!!!


(fot. pudelek.pl)

Kochani! Jeśli sami też nie możecie, to chociaż promujcie. Fani Dody zrobili akcję wraz z DKMS. Akcja będzie polegała na rozdawaniu ulotek oraz rozwieszaniu plakatów fundacji DKMS w pobliskich dla Was miastach. Przewidywany termin: sobota, w okolicach przełomu września i października. Tutaj możecie znaleźć szczegóły.
I nie chodzi o Dodę czy Nergala i o to czy ich lubicie czy nie. Chodzi o SZPIK, ludzkie życie i własne sumienie. Jeśli pomożesz - na pewno będzie Ci lepiej :-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.