079. Newsy; Dzień Dobry TVN :)


Hejo Kochani!!!  Piszę ten wpis już po raz 6 raz...  ciągle mi się albo zawiesza albo kasuje... O.o

Wcześniej (jeszcze na stronie) prosiliście mnie o wstawianie fotek, opowiadanie o spotkaniach, pokazywanie Wam kulis i studiów telewizyjnych...  Dziś pierwsza „porcja" :))
W nocy z środy na czwartek wybrałam się do stolicy... Rano wpadłam do znajomej do studia „Dzień Dobry TVN".  Specjalnie dla Was zrobiłam telefonem troszkę zdjęć... W sumie długo siedziałam tam, gdyż po DD w tym samym studio nagrywany był materiał dla Onetu, znajoma zostawała - więc zostałam razem z nią... Nie ukrywam, że troszkę się wynudziłam... Yyy... siedziałam przy kompie, leżałam, uczyłam się z chemii itd. A znajoma robiła mi zdjęcia, które później uzyskałam  przez bluetootha :D   zamieszczam poniżej:


















Następnie miałam trochę spraw do załatwienia na mieście. Przy okazji spotkałam panią Horodyńską, więc chwilkę porozmawiałyśmy...
Aaaa i siedzę w Empiku, piję kawę, jem lody... Nagle weszła grupka dziewczyn (ok.8-11 lat). Każda z nich miała całą głowę pełną kolorowych wałków... :) hehe musiałam zrobić zdjęcie :)


Później umówiona byłam ze znajomą, którą zapewne znacie jako ISA3D - Iza Mularonek J. Niestety nasze spotkanie się opóźniło. Czekając na Izę, spotkałam Michała Piróga... heheheheJ  śmieję się, gdyż śmieszna sytuacja wyszła... Otóż w środy jest You Can Dance. 2 osoby, które odpadają, następnego dnia wraz z jednym jurorem pojawiają się rano w DDTVN. Tym razem była to Kaśka i Bartek. Ania Mucha nie mogła, więc miał być Michał, tyle, że nie odbierał telefonu... Zadzwonili do Augustina, ale ten nie mógł... tancerze zostali sami  I właśnie później po południu spotkałam Michała i śmiałam się z tego DD... ale Michał przecież „zaspał"...  hihihihihihihi
Nie będę wstawiać fotek... chociaż nie, prosiliście mnie o relacje z prywatnych spotkań, ze studiów TV, zdjęcia itd. ... a więc OK, proszę:


Później nareszcie widziałam się z Izą. Nie ukrywam, że było bardzo miło. Sporo fajnych rzeczy wyszło podczas naszej rozmowy... Być może niebawem uda się zrobić coś fajnego... ale ciiiiiiiicho - sza! Ja nic nie mówię.  Fotka:




Następnie pobiegłam na kawę z kolejną znajomą - Sylwią, która bardzo chciała się ze mną zobaczyć. W sumie w tym czasie miałam być w Sękocinie na nagraniu Szymona Majewskiego... na szczęście jednak nie pojechałam. I dobrze, bo wynudziłabym się tam na śmierć. A i tak znajomej, dla której chciałam tam przyjechać, mogło nie być w pracy, więc dobrze, że zostałam. A więc spotkałam się z Sylwią. Poznałyśmy się jakiś czas temu, odkąd Sylwia rozpoczęła pracę w telewizji internetowej ipla. Wtedy ich firma organizowała ze mną jako osobą od A.Włodarczyk czat - 'spotkanie fan clubu'.  Później widywałyśmy się wielokrotnie... zresztą pomagałam im w 'zdobywaniu' artystów na wideoczaty...  Sylwia chciała się zobaczyć to się spotkałyśmy... Choć nie ukrywam, że ja również byłam zadowolona z tego spotkania... Fotka:



Tylko niestety króciutko, bo musiałam pędzić na Zachodni na autobus o 22. Niestety - okazało się, że przez majówkę jest takie przepełnienie, że mogą wsiąść tylko osoby z biletami z kasy... Czyli ja nie. Problem w tym, że mimo dużej ilości znajomych w W-wie, wszyscy powyjeżdżali na majówkę. Więc nie miałam gdzie nocować... Część nocy spędziłam na dworcu... tzn. dworzec (w sensie budynek) zamykają, w związku z tym siedziałam na podwórku, na ławce. Strrrrrrrrrrrasznie zmarzłam... na dodatek jeszcze bateria w telefonie rozładowała mi się na dobre... ale jest osoba (a właściwie 2!), na której w  trudnych sytuacjach mogę polegać... czyli od ok. godz. 2:00 miałam już 'dach nad głową' i cieple łóżeczko, ale jednak udało mi się w sumie przespać ok. 1-2 h. Ogółem jestem osobą, która mało śpi. Tylko kawa, kawa, kawa...  i do przodu!  Nie śpię tak już ok. 5 nocy (+ dni). Ale dziś zamierzam, bo padam...  Ogólnie chcę zmienić tryb funkcjonowania, bo z takim to ja się wykończę prędzej czy później...
Rano wybrałam się na autobus o  11:40, ale jednak byłam na dworcu prawie godzinę wcześniej, by dostać w kasie bilet... Jednak Pani odpowiedziała, że nie posiadają biletów ani na ten, ani następny, ani żaden w ciągu dnia, nocy i następnego dnia. O.o  Potem nagle przypomniało jej się, że ma jeszcze jedno wolne miejsce - godz. 22:00. Więc kolejny dzień byłam 'uwięziona' w Warszawie. Ale na szczęście jest ktoś, na kim mogę polegać...O 22 już udało mi się wsiąść do autobusu, wróciłam ok. 5 i potem od razu pisałam scenariusz do przedsięwzięcia (wywiadu), które prowadziłam z Paniami kiedyś zesłanymi na Syberię.







A! Jeszcze miałam wspomnieć o Nince! Bo jej to obiecałam... :) Otóż dziś i jutro odbywają się "Sopot Fashion Days", na których pokaz ma m.in. moja znajoma Kasia Konieczka. Jest mega uzdolniona! Zresztą ostatnio w jej kreacjach występowała nawet Doda :P A więc Kasia napisała, że jest awaria, bo brak modelki... Od razu przyszła mi do głowy moja znajoma Nina Wenclewska (dodałam ją do "Młodzi, zdolni w ukryciu"). Ninka brała udział w "SuperModels", ma powyżej 180cm wzrostu, więc świetnie by się nadawała. W związku z tym dałam jej szybko nr do Kasi i kazałam zadzwonić. Kasi natomiast "podreklamowałam" Ninkę i okazało się, że obie są bardzo zadowolone i Nina wystąpi na pokazie w ślicznych kreacjach Kasi! :))))))) Więcej o pokazie na www.sopotfashiondays.pl :)