023. Wywiad z Ulą Dębską!

Witajcie Kochani Czytelnicy, których ostatnio robi się tak wiele ;)

Dziś dodaję wywiad z Ulą Dębską znaną m.in. z roli Sabiny w "Pierwszej miłości" itp.

Ulę poznałam już spory kawałek czasu temu, jednak bardziej kontaktujemy się telefonicznie lub mailowo, bo w realu widziałyśmy się zaledwie kilka razy... 

Wywiad został przeprowadzony już jakiś czas temu, ale dopiero teraz go umieszczam.
Dziękuję Uli za udzielenie go :-)

Oto on:

Kto jest twoim autorytetem (głównie w aktorstwie)?
Nie mam jakiegoś szczególnego autorytetu, są osoby które po prostu bardzo cenię za ich pracę i twórczość. Między innymi to będzie Woody Allen. Zafascynowana jestem jego filmami i tym jak prowadzi swoich aktorów, w jaki sposób pokazuje skrajne emocje.
Jakich rad udzieliłabyś początkującym aktorom?
Każdemu kto marzy o grze aktorskiej powiedziałabym: wierzcie, że marzenia się spełniają, a w pracy dajcie z siebie 300%, bo można.
Jakim byłaś dzieckiem? Czy prócz aktorstwa miałeś jakieś "plany na przyszłość"?
Dzieckiem byłam wychowanym w teatrze. Także ciężko było by mieć inne marzenia niż aktorstwo. Z tego, co rodzice opowiadają to byłam małą artystką i psotnicą, ale w ramach normy. Chyba nie mieli ze mną większych problemów ;) Natomiast w nastoletnim wieku postanowiłam robić jeszcze coś innego i poszłam na studia prawnicze.
Jak wspominasz swój pierwszy publiczny występ?
Pierwszy występ przed kamerą miałam w 1993 roku, a reżyserem był pan Zanussi, także mimo tak młodego wieku czułam pewną presję, choć nie do końca rozumiałam dlaczego. Całą atmosferę rozluźniał fakt, że grałam małą arystokratyczną dziewczynkę z czasów Chopina, więc raczej jako 6-letnie dziecko bardziej cieszyłam się z sukienki jaką mi dali niż wiedziałam co się dzieje wokół mnie.
Jak to się stało, iż zagrałaś w "Pierwszej miłości"?
Rolę w "Pierwszej miłości" dostałam po prostu z castingu. Pasowałam realizatorom do tej postaci i mnie zatrudnili.
Jak oceniasz atmosferę itd. panującą na planie tego serialu?
Atmosfera jest bardzo miła, a ludzie bardzo zgrani. Nawet zdarzyło się parę dni wakacji spędzić z częścią ekipy.
Czy bohaterka, którą grasz jest podobna do Ciebie?
Moja bohaterka jest zupełnie inna. Prawda jest taka, że gram osobę o takim charakterze, których w życiu najbardziej się boję. Dziewczyna jest inteligenta i bardzo chamska. Potrafi manipulować ludźmi. Jest bardzo sprytna i przebiegła, wie jak sprawić by wszystko było po jej myśli, a nie zważa na uczucia innych.
Czy zaprzyjaźniłaś się z którymś z aktorów tego serialu?
Z niektórymi aktorami znamy się już parę lat, bo mieliśmy okazję pracować wcześniej. Natomiast z każdym łączą nas relacje koleżeńskie.
Jaki był najbardziej spektakularny objaw sympatii w stosunku do Ciebie?
Ciężkie pytanie. Może to nie będzie najbardziej spektakularny, ale zapadł mi w pamięci. Jak przy fundacji charytatywnej spotkaliśmy się z dziećmi z domów dziecka i pewna 4 letnia dziewczynka nie opuszczała mnie na krok przytulając się do mnie przez parę godzin. Myślę, że tak naprawdę to nie była fanka moich ról, ale poczuła ogromną sympatię i nie chciała mnie wypuścić.
Jaką rolę, w którą się wcieliłaś oceniasz najlepiej?
Nie umiem sama siebie dobrze ocenić. Z niektórych scen jestem bardziej zadowolona z innych mniej, ale przy serialu ciężko pracować non stop na pełnych obrotach, gdyż goni nas czas. Myślę, że najlepiej czułam się ostatnio przy szwedzkiej produkcji, gdzie grałam 18-letnią Polkę.
Kogo chciałabyś zagrać, by móc stwierdzić, że to Twoja najlepsza rola w życiu?
"Śniadanie u Tiffaniego" chyba mówi wszystko ;)
Czy prócz "Pierwszej miłości" możemy zobaczyć Cię gdzieś w najbliższym czasie?
Aktualnie gram w "Plebanii" i "Pierwszej Miłości". Niestety szwedzka produkcja będzie tylko u nich i w Niemczech.
Jak oceniasz stronę www.magdalenakozlowska.ubf.pl (ogólny pomysł na nią, wywiady itp.)?
Bardzo się cieszę, że wyszłaś z taką inicjatywą i poświęcasz się swojemu hobby, a jak widać po Twojej stronie wkładasz w to wiele serca. Oby tak dalej i życzę oczywiście jak najwięcej czytelników Twojej strony.
Urszula Dębska



A tutaj jedna z moich fotek z Ulą :) ...Kilka miesięcy temu w JOŚu...