007. Nuda, nuda, nuda...



Hej...
Hmm... u mnie "nic" się póki co ciekawego nie dzieje... Pogoda mnie strasznie dołuje, choć w niedzielę było troszkę słońca i wybrałam się na rowerki nad jezioro... ;-)
*
Ostatnio oglądałam występ Ewy Farny na koncercie trendy w Operze Leśnej. Szczerze mówiąc, współczuję, że w tak ważnym dla siebie dniu zachorowała. Ja nie wiem, co bym zrobiła będąc na jej miejscu... Niby lepiej byłoby zrezygnować z występu, ale z drugiej strony... Mając taką szansę, ciężko ją 'przegapić'... Cóż, to była tylko i wyłącznie jej sprawa.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.