My name is Blue

Witajcie! Ostatnie dni spędziłam bardzo intensywnie, a także uczestniczyłam w różnych wydarzeniach i koncertach. Korzystam ze słońca i podziwiam piękne miejsca w Polsce, ale staram się też być na bieżąco z najnowszymi trendami świata mody plus size. Dzisiaj chcę pokazać Wam mój nowy outfit z wrześniowej kolekcji marki Ulla Popken. Piękne spodnie w różany wzór można idealnie połączyć z różnymi bluzkami. Ja wybrałam niebieską tunikę z szyfonu z rozcięciami i kokardkami na rękawach. To już kolejny raz, kiedy zakochałam się w kolekcji Selection by Ulla Popken, ponieważ moim zdaniem ubrania z niej pasują również młodym kobietom. Mój kod rabatowy "magdalena10" dla moich czytelników z Niemiec, Austrii i Szwajcarii jest ważny jeszcze do końca września! (10% od zakupu na 39,90 Euro lub 10% od zakupów na 50 franków szwajcarskich).

Hallo! Die letzten Tage habe ich sehr intensiv verbracht und an verschiedenen Veranstaltungen sowie Konzerten teilgenommen. Ich genieße die Sonne und die wunderschönen Orte in Polen, aber auch versuche in Plus-Size-Mode auf dem aktuellen Stand zu bleiben. Heute möchte ich euch mein neues Outfit aus der September-Kollektion von Ulla Popken zeigen. Die wunderschöne Hose mit Rosen-Design kann man perfekt mit verschiedenen Oberteilen kombinieren. Ich habe mir dazu eine passende blaue Chiffonbluse mit oben geschlitzten, langen Ärmeln zum Binden ausgesucht. Das nächste Mal habe ich mich in die Selection-Kollektion by Ulla Popken verliebt, da sie meiner Meinung nach auch jüngeren Frauen steht. Mein Rabattcode für euch "magdalena10" ist noch bis Ende September gültig! (Länder: DE, AT, CH | Höhe des Rabattes: 10% ab 39,90 € und 10% ab 50 CHF)


Witaj, wrzesień! // Hallo September!

Witajcie! Straciłam mój bilet lotniczy i postanowiłam zostać dłużej w Polsce. Odkąd mieszkam w Niemczech, bardzo rzadko odwiedzam moją mamę i moją rodzinę. Dlatego też w tym roku zdecydowałam się zostać tu do końca września, ponieważ aktualnie mam ferie semestralne na uniwersytecie. Podczas ostatniego spaceru po moim pięknym rodzinnym mieście Ełk zrobiłam dla Was zdjęcia mojej nowej stylizacji z wrześniowej kolekcji Ulli Popken. W nowym wrześniowym katalogu znalazłam przecudną żakardową marynarkę, która wygląda jak małe dzieło sztuki! Jest to żakiet o subtelnej strukturze i płynnym wzorze liści - biały na ramionach, czarny na brzegu. Do tego dobrałam tunikę w kolorze klasycznej bieli z ukrytymi guzikami i czarne dżersejowe spodnie. Jak podoba się Wam ta kombinacja? Dla moich czytelników z Niemiec, Austrii i Szwajcarii mam kod rabatowy: "magdalena10", który jest ważny do 30. września 2018 (10% od zakupu na 39,90 Euro lub 10% od zakupów na 50 franków szwajcarskich).

Hallo! Ich habe mein Flugticket weggeschmissen und habe mich dazu entschlossen, in Polen länger zu bleiben. Seitdem ich in Deutschland wohne, besuche ich meine Mama bzw. meine Familie sehr selten. Deshalb habe ich mich dieses Mal entschieden, bis Ende September in meinem Heimatland zu bleiben, da ich an der Uni Semesterferien habe. Beim letzten Spaziergang in der schönen polnischen Stadt Lyck habe ich für euch ein paar Fotos meines neuen Outfits aus der September-Kollektion von Ulla Popken gemacht. In dem neuesten Katalog habe ich mir einen Jacquardblazer ausgesucht. Der Blazer ist wie ein kleines Kunstwerk! Was Jacquard-Strick alles kann, erlebt man mit diesem selection-Modell. Ein Blazer mit dezenter Struktur und einem fließenden Verlauf des Blättermusters - weiß an den Schultern, schwarz am Saum. Dazu habe ich die selection-Tunika in klassischem Weiß mit einer verdeckten Knopfleiste und eine schwarze Jerseyhose angezogen. Wie gefällt euch diese Kombination? Ich habe für euch wieder einen Rabattcode: "magdalena10".
(Länder: DE, AT, CH | Gültigkeit bis zum 30.09.2018 | Höhe des Rabattes: 10% ab 39,90 € und 10% ab 50 CHF)


Spacer po Wrocławiu // Rundgang durch Breslau

Witajcie! W niedzielę pogoda się trochę poprawiła. Mój dzień zaczęłam od spaceru po kolorowym wrocławskim Rynku, na którym na każdym kroku można znaleźć Wrocławskie Krasnale. Następnie przespacerowałam się na Wyspę Słodową, z której dobrze widać gmach Uniwersytetu Wrocławskiego. Tuż obok skusiłam się na lody naturalne o smaku Mon Cheri oraz Kit Kat Peanut Butter i obejrzałam pomnik Papieża Jana XXIII przy ulicy Świętego Marcina. Potem przeszłam mostem Tumskim, który łączy Wyspę Piasek i Ostrów Tumski i zwiedziłam archikatedrę św. Jana Chrzciciela. Ogromne wrażenie zrobił na mnie także bulwar Xawerego Dunikowskiego, którym doszłam do Panoramy Racławickiej. Po seansie zjadłam sałatkę w czeskiej restauracji i czekała mnie prawie 12-godzinna podróż powrotna na Mazury.

Hallo! Am Sonntag hat sich das Wetter ein wenig verbessert. Mein Tag begann mit einem Spaziergang auf dem bunten Breslauer Marktplatz, wo die Breslauer Zwerge bei jedem Schritt zu finden sind. Dann ging ich auf die Słodowa-Insel (Malzinsel), von wo das riesige Gebäude der Universität Breslau deutlich zu sehen ist. Direkt daneben habe ich Natureis mit dem Geschmack von Mon Cheri und Kit Kat Peanut Butter probiert und ich schaute auf das Denkmal für Papst Johannes XXIII. Dann bin ich über Dombrücke gelaufen, die die Sandinsel (Wyspa Piasek) mit der Dominsel (Ostrów Tumski) verbindet, und besuchte die Erzkathedrale Hl. Johannes der Täufer. Besonders hat mir der Xawery-Dunikowski-Boulevard gefallen, über den ich zu dem Panorama von Racławice gelaufen bin. Nach der Vorführung aß ich einen Salat in einem tschechischen Restaurant und danach bin ich fast 12 Stunden lang wieder nach Masuren gefahren.


Kilka godzin w Opolu // Ein paar Stunden in Oppeln

Witajcie! Podczas pobytu we Wrocławiu wybrałam się w sobotę do Zamku w Mosznej, o czym pisałam Wam w poprzednim poście. W drodze powrotnej zatrzymałam się przez kilka godzin w Opolu, aby ponownie przespacerować się po Rynku tego miasta. Kocham polskie kolorowe kamienice i ich zdobienia, dlatego też urzekły mnie one także w Opolu. W tym dniu odbywał się akurat Festiwal Opolskich Smaków, więc na Rynku znajdowało się mnóstwo stoisk z przeróżnymi smakołykami, a zapachy roznosiły się przez pół miasta.

Hallo! Während meines Aufenthaltes in Breslau ging ich am Samstag in das Schloss Moschen, über das ich euch im vorigen Post geschrieben habe. Auf dem Rückweg hielt ich für ein paar Stunden in Oppeln an, um noch einmal um den Marktplatz zu spazieren. Ich liebe polnische bunte Häuser und ihre Dekorationen, deshalb haben sie mich auch in Oppeln gefangen genommen. An diesem Tag fand das Festival der Oppelner Geschmäcker statt, so dass es auf dem Marktplatz viele Stände mit verschiedenen Köstlichkeiten gab und es hat in der halben Stadt nach leckerem Essen gerochen.


Zwiedzanie Zamku w Mosznej // Schloss Moschen

Witajcie! W sobotę, 25. sierpnia 2018, będąc u przyjaciółki we Wrocławiu, postanowiłam wybrać się do Zamku w Mosznej. Niestety dojazd na miejsce bez samochodu był utrudniony, ponieważ autobusem można było dotrzeć w weekend tylko do miejscowości obok Mosznej i następnie trzeba było iść kilka kilometrów przez las. Pogoda była okropna, chwilami padało, ale dla zobaczenia tego zamku było warto! Zamek od 1866 do 1945 roku był rezydencją śląskiego rodu Tiele-Wincklerów, potentatów przemysłowych. Pałac posiada 365 pomieszczeń i 99 wież i wieżyczek, a jego powierzchnia wynosi 8 tys. metrów kwadratowych. Obiekt otacza ponaddwustuhektarowy park. Budowla powstała w połowie wieku XVIII jako pałac barokowy. Obecny zamek zaczął powstawać w roku 1896. Muszę powiedzieć, że największe wrażenie zamek robi z zewnątrz oraz z wieży. Wnętrza zostały niestety bardzo zniszczone przez Armię Czerwoną, jednakże polecam wszystkim zwiedzenie tego miejsca!

Hallo! Am Samstag, den 25. August 2018, als ich bei meiner Freundin in Wroclaw war, beschloss ich, das Schloss Moschen zu besichtigen. Leider war es schwierig, ohne Auto an den Ort zu kommen, denn am Wochenende fährt der Bus nur bis zum Dorf neben Moschna und dann muss man ein paar Kilometer durch den Wald laufen. Das Wetter war schrecklich, es regnete manchmal, aber um dieses Schloss zu sehen, war es das wert! Die Burg von 1866 bis 1945 war die Residenz der schlesischen Familie Tiele-Winckler, Industriemogule. Der Palast besitzt 365 Räume und 99 Türme. Seine Fläche beträgt 8.000 Quadratmeter. Die Anlage ist von einer weiträumigen Parkanlage umgeben. Das Gebäude wurde Mitte des 18. Jahrhunderts als barocker Palast erbaut. Die heutige Burg entstand 1896. Ich muss sagen, dass die Burg von außen und vom Turm aus den schönsten Eindruck macht. Die Innenräume wurden leider sehr von der Roten Armee beschädigt, aber ich empfehle jedem, diesen Ort zu besuchen!