Sukienka w panterkę // Kleid mit Leopardenmuster

Witajcie! Już jutro wracam do Niemiec. Dziś więc wybrałam się na ostatni spacer po zaśnieżonym lesie, ponieważ w moim regionie w Niemczech nie ma śniegu przez całą zimę. Korzystając z tej okazji postanowiłam pokazać Wam moją nową długą sukienkę w panterkę od SheIn, którą niebawem zabiorę w moją kolejną podróż. Jest to model 636332, który z kodem rabatowym "koz15" możecie kupić z 15% rabatem (rabat dotyczy kolekcji plus size oraz wartości zakupu 59 $). Niebawem pokażę Wam tę suknię w nieco innej, słonecznej scenerii.

Hey! Morgen gehe ich wieder nach Deutschland zurück. Deshalb bin ich heute zum letzten Spaziergang durch den verschneiten Wald gegangen, denn in meiner Region in Deutschland gibt es den ganzen Winter keinen Schnee. Bei dieser Gelegenheit habe ich beschlossen, euch mein neues langes Kleid mit Leopardenmuster von SheIn zu zeigen, das ich bald auf meine nächste Reise mitnehmen werde. Dies ist das Modell 636332, das ihr mit dem Rabattcode "koz15" mit 15% Rabatt kaufen könnt (der Rabatt gilt für die Plus-Size-Kollektion und ab einem Einkaufswert von 59 USD). Bald werde ich euch dieses Kleid in einer etwas anderen, sonnigen Landschaft zeigen.


Tiulowa sukienka i złote serce // Ein Tüllkleid und ein goldenes Herz

Hej! Zakochałam się w tej sukience od Cavaricci. Mam przeczucie, że będzie ona wisiała wśród tych ulubionych. Jest pięknie wykonana i na żywo wygląda jeszcze lepiej niż na zdjęciach. Niestety z powodu przeziębienia, urazu głowy, zamieszania świątecznego i wyjazdów dopiero teraz mogę Wam ją pokazać. A z tym naszyjnikiem wiąże się dłuższa historia... Jest on własnoręcznie robiony i zobaczyłam go w listopadzie na pewnym jarmarku świątecznym, na którym byłam z przyjaciółką. Bardzo mi się spodobał, ale ostatecznie go nie kupiłam. Ostatniego dnia przed moim wyjazdem na Święta do Polski byłam z tą samą przyjaciółką m.in. na innym jarmarku oraz w sklepie z biżuterią. Zapytałam ją wtedy, czy uważa, że to głupie, kiedy singielki noszą naszyjniki z sercem. Powiedziała mi, że nie, ale tylko wtedy, kiedy nie kupują ich sobie same. Po chwili wsiadłyśmy do metra. Ja wysiadałam wcześniej, a ona nagle wyjęła coś z torebki. Powiedziała, że to prezent dla mnie na święta. Bardzo mnie zaskoczyła, bo się tego nie spodziewałam. Czekając na peronie na pociąg otworzyłam liścik przypięty do paczuszki, w którym było napisane, że serc się nie kupuje, bo one powinny pochodzić prosto z serca. Od razu wiedziałam, co kryje ta mała paczuszka i bardzo się wzruszyłam. Tak oto to serce towarzyszy mi już od samego początku 2019 roku. Bo nie jest to zwykły naszyjnik, a przypomnienie, że otaczają mnie wspaniali Przyjaciele. Dziękuję! Czy Wam też zdarzyły się kiedyś podobne historie?

Hallo! Ich habe mich in dieses Cavaricci-Kleid verliebt. Ich habe das Gefühl, dass es zu meinen Favoriten gehören wird. Es ist wunderschön gemacht und sieht sogar noch besser aus als auf den Bildern. Leider konnte ich es euch aufgrund von meiner Erkältung, Kopfverletzung, Urlaubswirren und Ausflügen früher nicht zeigen. Und mit dieser Kette ist eine längere Geschichte verbunden... Sie ist handgefertigt und ich habe sie im November auf einem Weihnachtsmarkt gesehen, auf dem ich mit meiner Freundin zusammen war. Sie hat mir sehr gut gefallen, aber ich habe sie damals nicht gekauft. Am letzten Tag vor meiner Reise nach Polen war ich mit derselben Freundin auf einem anderen Weihnachtsmarkt und in einem Schmuckgeschäft. Ich fragte sie dann, ob sie es für dumm halte, Halsketten mit einem Herzen zu tragen, wenn man Single ist. Sie antwortete: nein, aber nur, wenn man sie nicht selbst gekauft hätte. Nach einer Weile stiegen wir in die U-Bahn. Ich stieg früher aus und sie zog plötzlich etwas aus ihrer Handtasche. Sie sagte, es sei ein Weihnachtsgeschenk für mich. Sie hat mich sehr überrascht, weil ich es wirklich nicht erwartet hatte. Während ich auf dem Bahnsteig auf den Zug wartete, öffnete ich ein Kärtchen, das an das Geschenk geheftet war, in dem geschrieben wurde, dass man Herzen nicht kauft, da sie vom Herzen kommen sollten. Ich wusste sofort, was in dem kleinen Paket sein könnte und ich war sehr bewegt. So ist das Herz seit Anfang 2019 immer mit mir. Weil es keine gewöhnliche Halskette ist, sondern eine Erinnerung daran, dass mich tolle Freunde umgeben. Vielen Dank! Hattet ihr jemals ähnliche Geschichten?


Czerwień i mazurski śnieg // Rot und masurischer Schnee

Hej! Po powrocie z Rygi i przygodach w szpitalu odpoczęłam przez tydzień i dziś postanowiłam sfotografować dla Was sukienkę ANIA w kolorze czerwonym od polskiego producenta Grandio. Jest to elegancka, uszyta zgodnie z najnowszymi trendami propozycja dla kobiet noszących większe rozmiary na sezon jesień-zima. Model wykonany z doskonałego jakościowo materiału, z lekko dopasowaną górą z kopertowym dekoltem, długimi rękawami, odcinaną talią i poszerzanym zakładkami dołem. Dekolt w kształcie litery V optycznie wydłuża i wysmukla szyję, marszczenia i rozkloszowany dół tuszują obfite biodra i masywne nogi, całość idealnie zachowuje proporcje sylwetki i pięknie podkreśla kobiece atuty. Sukienka jest doskonała zarówno do pracy jak i na wiele okazji takich jak np. rodzinne uroczystości. Ja postanowiłam sfotografować ją w zaśnieżonym lesie na Mazurach przy wirujących płatkach śniegu. Co myślicie?

Hallo! Nach meiner Rückkehr aus Riga und Abenteuern im Krankenhaus habe ich mich eine Woche lang erholt und heute entschied ich mich, für euch ein rotes Kleid ANIA des polnischen Herstellers Grandio zu fotografieren. Es ist ein elegantes, auf die neuesten Trends zugeschnittenes Angebot für Plus-Size-Frauen für die Herbst-Winter-Saison. Das Kleid wurde aus hochwertigem Material gefertigt, mit einem leicht taillierten Oberteil mit Umschlagausschnitt, langen Ärmeln, abgeschnittener Taille und erweiterten Bundfalten. Der V-förmige Halsausschnitt verlängert und glättet den Hals, die Falten und der kugelförmige Boden, verbirgt breitere Hüften und massive Beine, das Ganze behält die Proportionen der Figur perfekt bei und betont die weiblichen Vorzüge. Das Kleid eignet sich sowohl für die Arbeit als auch für viele Anlässe wie Familienfeiern. Ich beschloss, es in einem verschneiten Wald in Masuren mit wirbelnden Schneeflocken zu fotografieren. Was denkt ihr darüber?


Tallinn (Estonia) || Tallinn (Estland) - 01.2019

Witajcie! 2 stycznia miał być dniem jednodniowej wycieczki z Rygi do Tallinna... I był, ale niestety pełen komplikacji. Wczesnym rankiem po śniadaniu w hotelu udałyśmy się z przyjaciółką na autobus. Po przyjeździe do Estonii zastała nas burza śnieżna i ogromny wiatr. Nasze zwiedzanie postanowiłyśmy zacząć od wzgórza Toompea, lecz idąc oblodzoną ulicą pod górę połamały nam się parasolki, a ja próbując je łapać, poślizgnęłam się i upadłam na tył głowy... Tak silnego uderzenia nie przeżyłam jeszcze nigdy w swoim życiu. Już wtedy uznałyśmy, że podczas tej wichury nie damy rady zwiedzać i postanowiłyśmy kupić bilety na wcześniejszy autobus powrotny do Rygi. Schroniłyśmy się w baszcie Kiek in de Kök wzniesionej w roku 1475, w której znajduje się muzem, tak więc zwiedziłyśmy jego wystawy. Następnie weszłyśmy do Soboru Aleksandra Newskiego, który znajdował się obok i w międzyczasie kupiłyśmy marcepan. Potem pokonałyśmy trudną drogę do Placu Ratuszowego, na którym znajdował się Jarmark Bożonarodzeniowy. Tam zjadłyśmy szybki obiad w rosyjskiej restauracji i obok słynnej Bramy Viru wzięłyśmy taksówkę na dworzec, po czym czekała nas podróż powrotna do Rygi. Tallinn urzekł mnie swoim pięknem i pięknymi uliczkami, ale niestety przy tych warunkach pogodowych nie miałam możliwości zwiedzenia tego miasta. Poniżej nieliczne zdjęcia, które udało mi się w tym dniu zrobić.

Hallo! Der 2. Januar sollte der Tag eines Tagesausfluges von Riga nach Tallinn sein... Und er war es, aber leider voller Komplikationen. Am frühen Morgen nach dem Frühstück im Hotel fuhren wir mit meiner Freundin yu unserem Bus. Bei unserer Ankunft in Estland wurden wir von einem Schneesturm und einem starken Wind getroffen. Wir beschlossen, unsere Tour vom Toompea-Hügel aus zu beginnen, aber als wir die vereiste Straße hinaufgingen, brachen wir die Sonnenschirme. Beim Versuch, sie zu fangen, rutschte ich aus und fiel auf meinen Hinterkopf. Schon damals haben wir beschlossen, dass wir während dieses Sturms nichts besuchen können und haben schnell Tickets für den früheren Rückfahr-Bus nach Riga gekauft. Wir haben uns in dem 1475 erbauten Turm Kiek in de Kök untergebracht, in dem sich ein Museum befindet, und so besuchten wir seine Ausstellungen. Dann gingen wir zur Alexander-Newski-Kathedrale, die nebenan war und in der Zwischenzeit haben wir uns Marzipan gekauft. Dann überquerten wir einen schwierigen Weg zum Rathausplatz, wo sich der Weihnachtsmarkt befand. Dort aßen wir schnell in einem russischen Restaurant und neben dem berühmten Viru-Tor fuhren wir mit dem Taxi zum Bahnhof. Danach mussten wir zurück nach Riga fahren. Tallinn bezauberte mich mit seiner Schönheit und seinen schönen Straßen, aber leider hatte ich unter diesen Wetterbedingungen keine Gelegenheit, diese Stadt zu besuchen. Hier sind ein paar Fotos, die ich an diesem Tag gemacht habe.


Ryga (Łotwa) - cz. 2 || Riga (Lettland) - Teil 2 (01.2019)

Witajcie! Nowy Rok zaczęłam od zwiedzenia ogromnego Soboru Narodzenia Pańskiego w Rydze. Następnie przespacerowałam się ulicą Alberta podziwiając zabytki architektury secesyjnej. Stamtąd pojechałam zobaczyć Łotewską Akademię Nauk, która przypominała nasz Pałac Kultury i Nauki w Warszawie. Na przeciwko niej znajdowała się Cerkiew Zwiastowania, do której również wstąpiłam. Następnie wybrałam się do znanej łotewskiej restauracji Salve na Placu Ratuszowym, aby posmakować ich przysmaków oraz zjeść słynny łotewski Rupjmaizes kārtojums, czyli deser z żytniego chleba – podsmażane kawałki chleba żytniego przełożone warstwami blanszowanych owoców. Po drodze zatrzymałam się na jarmarku przy stoiskach z pamiątkami, a wieczorem udałam się do katedry na koncert organowy wielu artystów.

Hallo! Das neue Jahr begann ich mit einem Besuch der riesigen Rigaer orthodoxen Christi-Geburt Kathedrale. Dann ging ich der Alberta-Straße entlang und bewunderte die Monumente der Jugendstilarchitektur. Von dort aus bin ich zu der Lettischen Akademie der Wissenschaften gefahren, die unserem Palast für Kultur und Wissenschaft in Warschau ähnelte. Direkt gegenüber war die orthodoxe Mariä-Verkündigung-Kirche, die ich ebenfalls besuchte. Dann ging ich zum berühmten lettischen Restaurant Salve am Rathausplatz, um lettische Köstlichkeiten zu probieren und die berühmten lettischen Rupjmaizes kārtojums zu essen, ein Dessert aus Roggenbrot - gebratene Roggenbrotstücke, die mit blanchierten Früchten geschichtet sind. Auf dem Weg hielt ich am Weihnachtsmarkt an Souvenirständen an und abends ging ich zu einem Orgelkonzert vieler Künstler in die Kathedrale.