Queen w zamku // Queen im Stadtschloss Fulda

Witajcie! Dziś wybrałam się do zamku, który znałam z zewnątrz, ale którego jeszcze nigdy nie odwiedziłam wewnątrz, mianowicie do zamku w Fuldzie. Ten barokowy pałac miejski został zbudowany w latach 1706-1714 przez Johanna Dientzenhofera jako rezydencja opata książąt Fuldy, a później księcia metropolity. Można podziwiać tam nie tylko wielkie lustrzane pokoje, ale także barokową salę balową lub książęcą, kolekcję porcelany z manufaktury w Fuldzie i inne równie piękne pokoje. W tym dniu miałam na sobie sukienkę Queen polskiej marki Inna Ty.

Hallo! Heute war ich in einem Schloss, das ich bis jetzt nur von außen kannte und noch nie von drin besichtigt habe, nämlich das Stadtschloss in Fulda. Das barocke Fuldaer Stadtschloss wurde 1706 bis 1714 von Johann Dientzenhofer als Residenz der Fuldaer Fürstäbte und später der Fürstbischöfe erbaut. Man kann dort nicht nur die tollen Spiegelräume, sondern auch den barocken Festsaal bzw. den Fürstensaal, eine Sammlung mit Porzellanen aus der Manufaktur in Fulda und andere genauso schöne Räumlichkeiten bestaunen. An diesem Tag trug ich ein Queen-Kleid von der polnischen Marke Inna Ty.


Styczniowy spacer // Ein Januar-Spaziergang

Witajcie! Od prawie dwóch tygodni jestem znowu w Niemczech. W tym intensywnym na uczelni czasie musiałam oddać dwie prace naukowe oraz miałam egzamin ustny (prezentację) jako modułowy egzamin końcowy. Już 8 lutego zaczyna się u nas sesja na uczelni - w Niemczech nasz semestr zaczyna się w połowie października, dlatego też sesja jest później niż w Polsce. To i tak w tym semestrze bardzo szybko, bo normalnie dopiero mamy sesję dopiero w drugiej połowie lutego. Mimo intensywnych dni, znalazłam jeszcze czas na styczniowe spacery z moim chłopakiem. Dzisiaj miał w końcu wolną sobotę, więc wybraliśmy się na spacer po naszym małym, jednakże uroczym miasteczku Steinau an der Straße. Mój outfit (legginsy, koszula, buty, płaszcz i mała czarna torebka) pochodzi od marki Yours Clothing.

Hallo! Seit fast 2 Wochen bin ich wieder in Deutschland. In dieser Zeit musste ich u.a. an der Uni zwei Hausarbeiten abgeben und einen Vortrag als eine modulabschließende Prüfung halten. Trotzdem blieb noch ein wenig Zeit für Januar-Spaziergänge mit meinem Freund. Heute hatte er frei und wir haben den Samstag genossen und waren in unserer kleinen hübschen Stadt Steinau an der Straße unterwegs. Mein Outfit (die Leggins, das Hemd, die Schuhe, der Mantel sowie die kleine schwarze Handtasche) ist von der Marke Yours Clothing.

Szmaragdowa sukienka // Ein smaragdgrünes Kleid

Witajcie! Po powrocie do Niemiec czekało mnie mnóstwo nauki i zajęć na uczelni. Mimo wszystko przemiłym akcentem była ostatnia niedziela, kiedy pogoda była typowo wiosenna, a słońce wywoływało uśmiech na twarzy każdej spotkanej osoby. Ten dzień spędziłam z moim chłopakiem. Postanowiliśmy wybrać się na spacer na starówkę jednego z moich ulubionych niemieckich miasteczek Gelnhausen. W tym dniu miałam na sobie moją nową sukienkę DONNA polskiej marki Inna Ty w kolorze szmaragdowym. Tym razem nie mogłam odkryć pleców, które w tej sukience wyglądają rewelacyjnie, ale wiosną i latem na pewno pokażę Wam więcej zdjęć w tej sukience w całej okazałości.

Hallo! Nachdem ich wieder nach Deutschland kam, erwartete mich viel Lernen und Vorlesungen sowie Sachen wie Hausarbeiten oder Präsentationen für die Universität. Immerhin war der vergangene Sonntag ein sehr schönes Erlebnis, da es ein typisches Frühlingswetter war und die Sonne ein Lächeln auf jedes Gesicht zauberte. Ich habe diesen Tag mit meinem Freund verbracht. Wir entschieden uns für einen Spaziergang in der Altstadt einer meiner liebsten deutschen Städte, Gelnhausen. An diesem Tag trug ich mein neues DONNA-Kleid der polnischen Marke Inna Ty in smaragdgrüner Farbe. Dieses Mal konnte ich meinen Rücken nicht zeigen, der in diesem Kleid gut aussieht, aber im Frühling, sowie im Sommer werde ich euch definitiv mehr Bilder in diesem Kleid in seiner ganzen Pracht zeigen.

Wrocław (Polska) // Breslau (Polen) 2018

Witajcie! Prosto z Budapesztu przyjechałam do Wrocławia, gdzie odwiedziłam moją przyjaciółkę, z którą właśnie spędzałam Sylwestra na Węgrzech, ponieważ ona studiuje we Wrocławiu. Gdy odespałyśmy naszą podróż powrotną z Budapesztu, było już ciemno, ale mimo wszystko pierwszy raz w życiu mogłam zwiedzić ten cudowny wrocławski rynek! Od zawsze było to moje marzenie, więc cieszę się, że udało mi się je spełnić. Następnie wybrałyśmy się do kilku galerii handlowych w poszukiwaniach świątecznych prezentów dla mojego chłopaka. Następnie skusiłyśmy się na pyszne truskawkowe smoothie i wjechałyśmy na 49. piętro wieżowca Sky Tower, skąd mogłyśmy podziwiać przepiękną nocną panoramę Wrocławia. To co mnie w tym mieście również urzekło, to Wrocławskie Krasnale, które można dostrzec nie tylko na ulicach miasta, ale także w centrach handlowych. Potem moja przyjaciółka zaprowadziła mnie do Pierogarni Stary Młyn na rynku, gdzie jadałam najpyszniejsze w moim życiu pierogi z pieca. Wieczór postanowiłyśmy spędzić w kinie na filmie "Listy do M 3". Następnego dnia rano czekała mnie podróż powrotna na Mazury i pisanie jednej z moich dwóch prac na uczelnię.

Hallo! Direkt von Budapest kam ich nach Breslau in Polen, wo ich meine Freundin besuchte, mit der ich Silvester in Ungarn verbrachte, weil sie in Breslau studiert. Als wir uns von unserer Rückreise aus Budapest ausschliefen, war es schon dunkel, aber zum ersten Mal in meinem Leben konnte ich diesen wunderbaren Breslauer Marktplatz besuchen! Es war schon immer mein Traum, also bin ich froh, dass ich es geschafft habe, ihn mir zu erfüllen. Später gingen wir in mehrere Einkaufszentren auf der Suche nach Weihnachtsgeschenken für meinen Freund. Danach gönnten wir uns köstliche Erdbeersmoothies und fuhren in den 49. Stock des Wolkenkratzers Sky Tower, von wo aus wir das wunderschöne Nachtpanorama von Breslau bewundern konnten. Was mir in Breslau besonders gefallen hat, waren die Breslauer Zwerge, die man auf den Straßen und Einkaufszentren bestaunen konnte. Dann brachte mich meine Freundin zum Restaurant "Pierogarnia Stary Młyn" auf dem Marktplatz, wo ich die besten polnischen Maultaschen Piroggen aus dem Backofen aß. Wir beschlossen, den Abend im Kino auf dem Film "Listy do M 3" (Briefe zu M 3) zu verbringen. Am nächsten Morgen erwartete mich die Rückreise in die Masuren, während der ich eine meiner Hausarbeiten schreiben musste.


Węgry (Budapeszt) - cz. 3 || Ungarn (Budapest) - Teil 3 (1.2018)

Witajcie! Tutaj możecie znaleźć moją relację z pierwszego i drugiego dnia mojego pobytu w Budapeszcie. Trzeci dzień, czyli Nowy Rok, zaczęłam od zwiedzenia bazyliki św. Stefana oraz tarasu widokowego na jej wieży. Obok bazyliki znajdował się jeszcze jarmark świąteczny, gdzie skusiłam się na langosza. Stamtąd pojechałam do słynnej kawiarni New York Café, która została zbudowana w XIX wieku i jest najpiękniejszą kawiarnią, w jakiej do tej pory byłam! Później obejrzałam wspaniałe oświetlenie parlamentu i pojechałam na Plac Bohaterów linią M1 metra, czyli najstarszą linią metra w kontynentalnej części Europy i drugą najstarszą na świecie. Stacje, które mijałam, miały bardzo nietypowy dla obecnego metra wygląd. Z Placu Bohaterów udałam się na spacer do Parku Miejskiego mijając przy tym ogromne lodowisko. Następnie wróciłam do hotelu.
Kolejnego dnia zwiedziłam Terror Háza, czyli Dom Terroru - muzeum, które stanowi jednocześnie pomnik ofiar totalitaryzmu na Węgrzech i bohaterów rewolucji 1956. To było niesamowite przeżycie. Następnie wybrałam się na spacer wzdłuż Dunaju, skąd mogłam podziwiać parlament w całej okazałości. Później udałam się na obiad i czekała mnie podróż do Wrocławia.

Hallo! Hier könnt ihr meine Berichte über den ersten und zweiten Tag meines Aufenthaltes in Budapest finden. Am dritten Tag, dem Neuen Jahr, begann ich mit dem Besuch der St.-Stephans-Basilika und der Aussichtsplattform auf ihrem Turm. Neben der Basilika gab es auch einen Weihnachtsmarkt, auf dem ich mir einen Lángos gegönnt habe. Von dort aus bin ich in das berühmte New York Café gefahren, das im 19. Jahrhundert erbaut wurde und das schönste Café ist, in dem ich je war! Dann bewunderte ich die Beleuchtung des Parlamentgebäudes und bin zum Heldenplatz gefahren mit der U-Bahnlinie M1, die die älteste U-Bahn-Linie in Kontinentaleuropa und die zweitälteste der Welt ist. Die Stationen, an denen ich vorbeikam, hatten ein sehr ungewöhnliches Aussehen für die aktuelle U-Bahn. Vom Heldenplatz ging ich zum Stadtpark spazieren, vorbei an einer riesigen Eisbahn. Dann kehrte ich zum Hotel zurück.
Am nächsten Tag habe ich das Haus des Terrors besucht - ein Museum, das ein Denkmal für die Opfer des Totalitarismus in Ungarn und die Helden der Revolution von 1956 ist. Es war eine erstaunliche Erfahrung. Dann ging ich entlang der Donau spazieren, von wo aus ich das Parlament in seiner ganzen Pracht bewundern konnte. Später ging ich zum Mittagessen und es erwartete mich die Rrückfahrt nach Breslau.